Im dłuższe korki i droższe paliwo, tym szybciej przybywa motocykli i motorowerów. Po drogach jeździ już około dwóch milionów jednośladów. Nic dziwnego, skoro inwestycja w skuter może się zwrócić już po dwóch sezonach.
W pierwszych trzech miesiącach tego roku urzędy komunikacyjne zarejestrowały ponad 7 tys. nowych oraz ponad 15 tys. sprowadzonych jednośladów. A szczyt przed nami, ponieważ to kwiecień, maj i czerwiec są miesiącami, w których Polacy szczególnie chętnie przesiadają się z czterech na dwa kółka. Najszybciej rośnie liczba skuterów. Na początku sezonu motocyklowego przybywa ich w tempie 10 tys. miesięcznie.
Specjalistów ten boom nie dziwi. – W dobie wysokich cen paliw i gigantycznych korków w dużych miastach jazda na dwóch kółkach stała się znacznie bardziej opłacalna niż samochodem – i czasowo, i finansowo – mówi Mariusz Łowicki, redaktor naczelny portalu motocyklowego Scigacz.pl.