Producenci kuszą napędami elektrycznymi, które mają zapewnić przyjazność firmowych samochodów dla środowiska. Jednak eksperci uważają, że te innowacje są dziś zbyt drogie, by stały się powszechne.
– Zdecydowanie jesteśmy jeszcze daleko od samochodu elektrycznego dla masowego odbiorcy – przyznaje Stephen Glaister, dyrektor Royal Automobile Club. W niedawno opublikowanym raporcie eksperci KPMG twierdzą, że ceny pojazdów elektrycznych spadną na tyle, żeby ich kupno było opłacalne, najwcześniej za pięć lat.
Leaf (Leading Environmentally-friendly Affordable Family Car), czyli – jak utrzymuje Nissan – pierwszy produkowany na masową skalę samochód elektryczny, dostępny jest już w Stanach Zjednoczonych i kosztuje 33 tys. dol. Jeszcze gorzej pod tym względem wypada auto oferowane w sprzedaży na polskim rynku, czyli Mitsubishi i-MiEV. Samochód kosztuje 160 tys. zł, a więc równowartość dwóch – trzech samochodów z napędem tradycyjnym. Dotąd sprzedano w naszym kraju tylko 29 takich aut.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.