Deep Vision i Nano-Prospecting pozwalają wydobywać gaz ze złóż, które do tej pory były niedostępne. Dzięki nim okazało się, że na świecie jest tak dużo złóż tego surowca, iż z powodzeniem może on zastąpić ropę
Koncerny energetyczne – Exxon, BP, Shell czy Chevron – inwestują miliardy dolarów w nowe technologie wydobycia gazu ziemnego, bo ten surowiec jest na najlepszej drodze do zastąpienia ropy naftowej i stania się paliwem przyszłości. Od 2007 roku tempo odkrywania nowych złóż ropy nie nadąża za wzrostem popytu, przede wszystkim ze strony krajów Azji. To powoduje wzrost jej cen, podsycany dodatkowo przez niestabilną sytuacją w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Tymczasem dzięki najnowszym technologiom wydobycia gazu tylko w ostatnim roku ceny surowca na rynkach spadły aż o 27 proc. Zdaniem ekspertów Shella podczas gdy podaż ropy osiągnęła już szczyt i w nadchodzących 20 latach będzie spadać, wydobycie gazu zwiększy się aż o połowę: z 3,1 bln metrów sześciennych do 4,5 bln rocznie.
Kontrowersyjne rozbijanie skał
Gazowa rewolucja rozpoczęła się od nowych metod odnajdywania złóż. Jeszcze w 2007 roku Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) oceniała, że znane pokłady tego surowca odpowiadają 60 latom obecnego poziomu jego zużycia. Dziś ta prognoza została podwyższona do 250 lat. I zdaniem ekspertów koncernu Exxon może wkrótce osiągnąć aż 690 lat.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.