W Gliwicach nie ma już śladu po kryzysie, który przez chwilę postawił nawet pod znakiem zapytania istnienie zakładu. Po tym, jak w zeszłym roku zatrudnienie zwiększyło się o 500 osób do ok. 3 tys., w tym roku zakład przyjmie kolejnych 150 pracowników. Ma to związek z nowymi projektami.

Nie tylko wersja IV

Polska fabryka przygotowuje się do uruchomienia produkcji nowej wersji Astry IV. Chodzi o model trzydrzwiowy, który ma zostać zaprezentowany we wrześniu na salonie samochodowym we Frankfurcie.

Jak mówi Agnieszka Brania, rzeczniczka GMMP, produkcja rozpocznie się jesienią. W tej chwili nie chce ona jeszcze mówić, ile samochodów będzie produkować fabryka w tej wersji oraz jakie wydatki firma poniesie na uruchomienie produkcji tego auta.

– Całkowite nakłady poniesione na wdrożenie do produkcji nowej generacji Astry wyniosą około 1016 mln zł – ujawnia Agnieszka Brania. Większą część tej kwoty już wydano na sfinansowanie przedsięwzięć związanych z uruchomieniem linii wytwarzającej od 2009 r. pięciodrzwiową wersję Astry IV.

– Oprócz pięcio- i trzydrzwiowej wersji Astry zakład otrzymał ostatnio prestiżowe zlecenie na kompaktowego kabrioleta. Jego produkcja ma się rozpocząć w 2013 roku – dodaje Brania.

Wojciech Drzewiecki, szef Instytutu Samar, zauważa, że tylko w ciągu roku Opel zwiększył swój udział w polskim rynku produkcji samochodów osobowych o 7,55 proc. do 22,9 proc.

– W ciągu 2 miesięcy 2011 roku z fabryki tej firmy wyjechało ponad 30 tys. aut, w tym 27,1 tys. sztuk najnowszego modelu Opla – Astry IV – mówi Drzewiecki.

Produkcja rośnie

Jeżeli tempo wzrostu produkcji utrzyma się w kolejnych miesiącach, dyrekcja zakładu będzie musiała najprawdopodobniej zrewidować tegoroczne plany. Pierwotnie zakładano, że zakład opuści 175 tys. samochodów, czyli o niespełna 10 proc. więcej niż rok temu. Możliwości wzrostu są jednak ograniczone, bo zdolności produkcyjne gliwickiej fabryki to ponad 200 tys. aut rocznie.

Eksperci zauważają, że koniunktura sprzyja w tym roku nie tylko Gliwicom. Powody do radości mają także pracownicy poznańskiego zakładu Volkswagena, z którego w styczniu i w lutym wyjechało o blisko 39 proc. aut więcej niż w poprzednim.

Jednak jak wylicza Samar, w pierwszych dwóch miesiącach 2011 r. cztery krajowe fabryki samochodów (oprócz Opla i Volkswagena, także Fiat w Tychach oraz wygaszający produkcję FSO Żerań) opuściło tylko ponad 150 tys. samochodów osobowych i dostawczych – o 2,27 proc. mniej niż rok temu.

Na wyniku zaważył Fiat Auto Poland, którego produkcja zmniejszyła się rok do roku o ponad 19 proc. Jednak włoski koncern wciąż pozostaje największym producentem aut w naszym kraju z ponad 57-proc. udziałem w rynku.