Autopromocja

Solska: Orkiestra bez dyrygenta

Joanna Solska
Joanna SolskaDGP
13 stycznia 2011

Rząd ostatnio zachowuje się jak orkiestra bez dyrygenta. Poszczególni ministrowie zachowują się, jakby nie potrzebowali ani reszty orkiestry, ani prowadzącego. Ten ostatni też jakby zapomniał o swojej roli. To powoduje, że zamiast starannie przygotowanej kampanii, mającej przekonać 15 mln członków OFE do słuszności podjętej decyzji o radykalnej obniżce składki, mamy totalny bałagan.

Nawet troje ministrów, bezpośrednio zaangażowanych w sprawę OFE, chętnie udzielających się medialnie, nie ustaliło ani między sobą, ani ze swoim szefem polityki informacyjnej. Pani minister pracy Jolanta Fedak przez dwa dni skupiała uwagę mediów palniętym bez namysłu pomysłem, który mógł sugerować, że nasze podatki wzrosną o składkę na zdrowie. Jeśli, jak potem prostowano, miała na myśli tylko składkę za bezrobotnych, to nie musiała z tym biec do telewizji, można to było załatwić w gronie kilku ministrów. To nie jest dzisiaj sprawa najważniejsza.

Michał Boni, zamiast pisać listy do kolegów, powinien je adresować do 15 mln członków OFE. Zaś minister Jacek Rostowski musi uwierzyć, że nie wystarczy podjąć słuszną decyzję, trzeba do niej te 15 mln przekonać. Pomysłu, jak to zrobić skutecznie, rząd najwyraźniej ciągle nie ma. Bałagan panuje nawet w kancelarii, jej urzędnicy w mediach podważają celowość decyzji premiera. Jeśli szefowa departamentu analiz strategicznych się z nią nie zgadza, uważając, że składka na OFE nie powinna być obniżana, najpierw chyba powinna złożyć dymisję, dopiero potem tekst do gazety. Nie wyobrażam sobie, żeby premier przed podjęciem decyzji z jej opinią się nie zapoznał.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png