Nowe auto można kupić z upustem rzędu kilkunastu tysięcy złotych. A będzie jeszcze taniej, o ile przecenionych samochodów nie wykupią przedsiębiorcy, którzy tracą prawo do pełnego odpisu VAT.
Można już kupić nowe auto nawet z 20-proc. rabatem. Ale, jak zapewniają sprzedawcy, sezon promocyjny w salonach samochodowych dopiero się rozkręca.
O promocyjny zawrót głowy klientów mają przyprawić dopiero oferty, które pojawią się w październiku i listopadzie. Według Adama Pietkiewicza, szefa Polskiej Grupy Dealerów, jest jeszcze za wcześnie, aby próbować oszacować skalę przecen, z którymi będziemy mieć wtedy do czynienia. Według niego na wielkość upustów bowiem wpłyną dwa przeciwstawne czynniki.