Na podstawie informacji przekazanych przez poszczególne urzędy wojewódzkie udało nam się ustalić wysokość nowych wskaźników, które generalnie pozwolą na większą dostępność mieszkań z dopłatą Skarbu Państwa.

Gdzie najłatwiej będzie o dopłaty z rządowego programu? Przede wszystkim w Bydgoszczy i Toruniu, gdzie wskaźniki wzrosną o 730 zł. W tych miastach nowy limit cen nieruchomości umożliwiający skorzystanie z programu wzrósł do 7121 zł za mkw.

– Prawie wszystkie mieszkania będzie można tam kupić z dopłatą, jeśli klient spełni inne wymagania – mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse.

Sytuacja poprawi się też w Krakowie, gdzie w zasadzie do tej pory z dopłat nikt nie korzystał, bo ceny na rynku były znacznie wyższe niż dotychczasowe limity. W Krakowie wskaźnik zwiększył się o 714 zł, do 6055 zł za metr kwadratowy.

– Według moich obliczeń po tej podwyżce ok. 20 proc. mieszkań w starej stolicy będzie można teraz kupić z dopłatą – mówi Marcin Jańczuk.

Do dzisiaj ten odsetek nie był większy niż 7 proc. W Olsztynie dostępność mieszkań była znacznie większa, a od października wskaźnik wzrośnie dodatkowo o 600 zł. Maksymalna cena mieszkania, która będzie umożliwiała skorzystanie z dopłaty do kredytu w Olsztynie, wyniesie 6473 zł.