Wskaźniki zostaną podniesione w większości dużych miast. W stolicy będzie można kupić mieszkania, w których metr kwadratowy został wyceniony nawet na 8013 zł. Firma Home Broker szacuje, że w zasięgu programu „Rodzina na swoim” znajdzie się aż 38 proc. lokali dostępnych na rynku.

Najłatwiej w Łodzi

Najłatwiej skorzystać z pomocy państwa przy kupnie mieszkania w Łodzi. Tu wszystkie lokale można sfinansować tym kredytem. W Szczecinie, Rzeszowie, Gdańsku i Poznaniu ponad połowa oferty mieszkaniowej spełnia wymagania cenowe. Jednak w stolicy Wielkopolski wskaźnik od kwietnia zostanie lekko obniżony i dostęp do kredytów się zmniejszy, podobnie w Toruniu, Bydgoszczy, Olsztynie i Białymstoku. Spadki nie są jednak duże. – Prawie połowa mieszkań będzie dostępna z kredytem, z udziałem państwa – szacuje Katarzyna Siwek z Home Broker.

„Rodzina na swoim” to rządowy program, który umożliwia kupno mieszkania na preferencyjnych zasadach. Przez osiem lat państwo spłaca za kredytobiorcę połowę odsetek. W przypadku wysokiego kredytu to nawet kilkaset złotych miesięcznie.