Najprostszą formą finansowania handlu jest kredyt bankowy. Ma on jednak pewne ograniczenia – nie wszystkim przedsiębiorcom udaje się uzyskać kredyt w takiej wysokości, w jakiej by chcieli. Jeżeli przedsiębiorca krótko działa na rynku lub nie dysponuje odpowiednimi zabezpieczeniami, może mu być trudno przekonać bankowców, aby pożyczyli mu tyle pieniędzy, ile akurat potrzebuje. Czasami również kontrakt handlowy zakłada użycie konkretnego instrumentu zabezpieczającego. Dlatego do finansowania handlu stosuje się różne rozwiązania, które pozwalają uwzględnić wymagania kontrahenta i zabezpieczyć ryzyko związane z konkretną transakcją.

Gwarancje bankowe

Małe i średnie firmy często korzystają z gwarancji bankowych.

– Wiele transakcji dochodzi do skutku tylko dzięki takiemu zabezpieczeniu – mówi Paweł Bryła, dyrektor Departamentu Finansowania Handlu w BRE Banku. Wyjaśnia, że aby skorzystać z zabezpieczenia, przedsiębiorca powinien przedstawić w banku kontrakt z partnerem handlowym, co pozwoli bankowi zaproponować najlepsze rozwiązanie.

– Przedsiębiorca może drogą elektroniczną, bez wychodzenia z biura, zlecić wystawienie gwarancji, ustalić jej treść czy otrzymać kopię już wystawionej gwarancji – mówi Paweł Bryła. Dodaje, że takie rozwiązania są stosowane zarówno w transakcjach krajowych, jak i zagranicznych.

W praktyce odbywa się to w ten sposób, że zagranicznemu kontrahentowi polskiej firmy, która uzyskała gwarancję, bank przesyła (najczęściej za pośrednictwem jego banku) dokument elektroniczny. Wynika z niego, że bank w określonych warunkach zapłaci na żądanie zagranicznego kontrahenta określoną w gwarancji kwotę pieniędzy. Po otrzymaniu gwarancji zagraniczny przedsiębiorca wysyła towar polskiej firmie. Jeżeli firma nie zapłaci zagranicznemu dostawcy po ustalonym w umowie okresie (np. 30 dni), wówczas płaci za nią bank, zgodnie z warunkami gwarancji. Potem bank występuje z roszczeniami wobec polskiej firmy, za którą uregulował należność.