Wieloletnia restrukturyzacja, konieczność zwrotu prowizji od kredytów konsumenckich, rezerwy na ryzyko prawne w kredytach frankowych – to główne powody, dla których banki wykazywały w ub.r. straty.
Wśród bankowców od dłuższego czasu popularna jest teza ukuta przez Zbigniewa Jagiełłę, szefa PKO BP, największego gracza na naszym rynku, o pęknięciu w sektorze. Gracze o odpowiednio dużej skali działania są w stanie funkcjonować w trudniejszych warunkach. Małe instytucje mają zaś coraz bardziej pod górkę. Opinia o „pęknięciu” pojawiła się na wiele miesięcy przed kryzysem wywołanym przez pandemię. Ubiegłoroczne wyniki banków ją potwierdziły. Ten rok – stojący pod znakiem kryzysu wywołanego pandemią – weryfikuje ją o tyle, że otoczenie banków staje się jeszcze bardziej wymagające (patrz ramka).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.