statystyki

Sponsorzy zmieniają strategie. COVID-19 skomplikował sytuację firm

autor: Grzegorz Kowalczyk21.07.2020, 08:20; Aktualizacja: 21.07.2020, 08:28
Wiele firm przenosi niewykorzystane w tradycyjny sposób środki do puli rezerwowej

Wiele firm przenosi niewykorzystane w tradycyjny sposób środki do puli rezerwowejźródło: ShutterStock

Niewiele firm zrealizowało swój plan sponsoringowy na pierwsze półrocze. Większość przesuwa środki na przyszły rok albo przeznacza na inne cele.

W nowej sytuacji wiele firm dotkniętych koronawirusem przyznaje, że musiało zrewidować wcześniejsze plany. Nie ujawniają konkretnych sum ze względu na tajemnicę handlową. Ale przyznają, że COVID-19 znacznie skomplikował sytuację.

O połowę zmniejszono budżet sponsorski PGE – największej krajowej spółki energetycznej. Pozostała ona sponsorem Skry Bełchatów, Vive Kielce i Ekstraligi Żużlowej, ale umowy renegocjowano. Obuwnicze CCC od przyszłego roku przestanie być sponsorem tytularnym męskich i kobiecych grup kolarskich, ograniczając się do znacznie mniej kosztownego zaangażowania w pracę nad młodymi talentami. Apator, producent aparatury pomiarowej, postanowił na czas pandemii całkowicie wycofać się z działalności sponsorskiej, a spółka nie zrealizuje zaplanowanego na ten cel budżetu. Wcześniej przeznaczała na nią 0,5 proc. swojego zysku netto (w 2019 r. było to ok. 280 tys. zł), angażując się w wydarzenia sportowe i kulturalne (m.in. halowe mistrzostwa świata w lekkoatletyce).

Nie wszyscy podjęli tak zdecydowane kroki. Profesor Janusz Filipiak, prezes Comarchu, zapewnia, że pozostanie sponsorem klubu piłkarskiego Cracovia. Inni duzi gracze na rynku sponsoringu też deklarują, że nie wycofają się z zawartych umów. KGHM, PGNiG czy Energa twierdzą, że pomimo pandemii w pełni wykonały zakładane cele, a obecna sytuacja nie miała wpływu na ich budżety reklamowe. Podobnie postąpiła Energa. PKN Orlen również zapewnia, że nie korygował budżetów sponsoringowych, nawet jeśli ostateczna forma wydatkowania okazała się inna, niż planowano. Podkreśla przy tym, że akcje związane z koronawirusem są finansowane osobno. Łączący się z nim Lotos przyznaje, że zmniejszył finansowanie tam, gdzie było to możliwe bez wpływu na powodzenie projektów.


Pozostało 54% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane