Patkowski: Jeśli stabilność budżetu byłaby zagrożona, to obniżki wynagrodzeń, także w administracji publicznej, i tak są łagodniejszą formą reakcji na kryzys niż zwolnienia
Czym się pan zajmuje w Ministerstwie Finansów?
W dużej mierze tym, czym zajmowałem się w kancelarii premiera, czyli kwestiami legislacyjnymi, tylko teraz koncentruję się na tematyce resortu finansów. Reprezentuję m.in. ministra finansów na posiedzeniach Zespołu Programowania Prac Rządu i na Stałym Komitecie Rady Ministrów. Druga dziedzina, którą się będę zajmował, związana zresztą z pierwszą, to poprawa jasności aktów prawnych, które resort przygotowuje, tak by były one bardziej przejrzyste dla obywateli, w tym przedsiębiorców. Kolejny obszar to przejęcie obowiązków związanych z poprawą efektywności wydatków publicznych, którymi dotychczas zajmował się wiceminister Leszek Skiba.