Kiedy u diabła to się skończy? Nie wiadomo, ile potrwa “lockdown”, ani w jakim trybie będzie zdejmowany. Żeby gospodarka szybko wróciła do formy, przedsiębiorcy muszą wiedzieć na czym stoją. Konieczne jest przedstawienie mapy wyjścia z lockdownu.

Podobno wysiłki polityków koncentrują się na zapewnieniu gospodarce płynności. Podobno, bo przecież tarcza antykryzysowa okazuje się niepraktyczną wydmuszką, zaimprowizowaną na potrzeby wyborców PiS. Nawet jednak skuteczne zapewnienie polskim firmom płynności nie wystarczy, by gospodarka wróciła szybko do normalności. Sztuczna płynność ratuje firmom życie tylko w krótkim terminie. Dlaczego? Bo i tak nie mogą planować, a - jak zauważał słusznie wybitny ekonomista Ludwig von Mises - “każde ludzkie działanie oznacza planowanie”. A nie mogą planować, bo uniemożliwia to… wirus? Nie. Rząd.