statystyki

Zakaz handlu w niedziele nie obronił małych sklepów

autor: Patrycja Otto14.11.2019, 07:33; Aktualizacja: 14.11.2019, 09:52
Zdaniem ekspertów zadziałała promocyjna ofensywa ze strony dużych sieci. – Konsumenci przerzucili się na zakupy w inne dni tygodnia – uważa Bartosz Bolecki, analityk handlu w PMR, i dodaje, że to niejedyny powód, dla którego małe sklepy nie były w stanie się utrzymać.

Zdaniem ekspertów zadziałała promocyjna ofensywa ze strony dużych sieci. – Konsumenci przerzucili się na zakupy w inne dni tygodnia – uważa Bartosz Bolecki, analityk handlu w PMR, i dodaje, że to niejedyny powód, dla którego małe sklepy nie były w stanie się utrzymać.źródło: DGP

Zakaz handlu w niedziele nie obronił małych sklepów. W ubiegłym roku według GUS ubyło w sumie 15,5 tys. placówek, z czego 10,4 tys. stanowiły sklepy o powierzchni do 100 mkw., a kolejne ponad 2,3 tys. te o wielkości od 100 do 399 mkw.

Zdaniem ekspertów zadziałała promocyjna ofensywa ze strony dużych sieci. – Konsumenci przerzucili się na zakupy w inne dni tygodnia – uważa Bartosz Bolecki, analityk handlu w PMR, i dodaje, że to niejedyny powód, dla którego małe sklepy nie były w stanie się utrzymać. – Nie spełniły też potrzeb klientów kupujących w niedziele. Są bowiem nastawione przede wszystkim na sprzedaż towarów impulsowych. Tymczasem konsumenci w weekendy robią zakupy kompleksowe, na cały tydzień – podkreśla Bartosz Bolecki.

Najwięcej ubyło sklepów ogólnospożywczych – ponad 7 proc., oraz mięsnych i z alkoholem – po ponad 2 proc. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zwraca jednak uwagę, że w przypadku tych ostatnich to w dużej mierze zasługa polityki samorządów, które wypowiedziały walkę alkoholowi. Wydają mniej zezwoleń na sprzedaż trunków czy ograniczają godziny funkcjonowania sklepów monopolowych.


Pozostało 35% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • Ted(2019-11-16 10:24) Zgłoś naruszenie 10

    Zlikwidować ten durny i szkodliwy dla budżetu oraz klientów zakaz!

    Odpowiedz
  • wkurzona(2020-02-02 12:19) Zgłoś naruszenie 00

    pracownicy fabryk, lekarze, pracownicy stacji benzynowych, właściciele prywatnych biznesów, rolnicy, hotelarze, pracownicy restauracji, pielęgniarki, kierowcy autobusów, pociągów, piloci, strażacy, taksówkarze, piekarze, ratownicy medyczni, dziennikarze i wielu innych - oni też mają rodziny a pracują, żeby biedne kasjerki mogły wepchnąć w siebie obiadek w trakcie niedzielnego rodzinnego wypadu do restauracji, albo zatankować auto albo wlepiać wzrok w program w telewizorze. Pikanie produktów na kasie jest niczym w porównaniu z pracą np kucharza w restauracji! Mam nadzieję, że wkrótce wszystkie zostaną zastąpione automatycznymi kasami. Tylko nie płaczcie wtedy że nie będzie was stać na nowe tipsy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane