Średnie wydatki z prywatnych kieszeni na restauracje i hotele wzrosły o 9,7 proc.
Z roku na rok rosną nasze dochody, a wraz z nimi zmienia się też styl życia rodaków. Widać to między innymi w rosnących systematycznie wydatkach na restauracje i hotele. W ubiegłym roku w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym wyniosły miesięcznie prawie 59 zł i były o 9,7 proc. wyższe niż w roku poprzednim – wynika z danych GUS.
Według prof. Krystyny Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, autorki wielu opracowań związanych z gastronomią, w restauracjach celebrujemy nie tylko wesela i chrzciny, ale także imieniny i urodziny oraz na przykład zmianę pracodawcy czy awans. Popyt na te usługi stale rośnie. Dlatego przybywa też restauracji. Jeszcze w 2000 r. było ich tylko nieco ponad 8,5 tys., a w 2017 r. już ponad 20,1 tys.