statystyki

Zdradliwy kult inwestycji. Na samych usługach nie zajedziemy tak daleko jak Brytyjczycy

autor: Marek Chądzyński07.06.2019, 07:15; Aktualizacja: 07.06.2019, 14:00
biznes, prawo, biurowiec

Raczej nie zanosi się na to, że uda się nam stworzyć centrum bardzo złożonych usług finansowych, jakim jest choćby londyńskie City.źródło: ShutterStock

Przez ostatnie kilka lat polskie firmy coraz mniej wydawały na nowe projekty. Nie zatrzymało to jednak naszego rozwoju. Może więc trzeba w końcu przestać załamywać ręce nad niskimi inwestycjami?

N ajnowsze dane gromadzone przez Komisję Europejską pokazują jasno: w 2018 r. polskie inwestycje prywatne – firm i gospodarstw domowych – były warte około 13,5 proc. PKB. Spośród wszystkich krajów UE gorzej pod tym względem było tylko w Grecji (około 8 proc. PKB), a porównywalnie w Luksemburgu (13,4 proc. PKB). Co więcej, trend ten od kilku lat nie jest dla nas zbyt korzystny. Udział prywatnych inwestycji w gospodarce stale maleje – w 2015 r. wynosił jeszcze 15,6 proc. PKB. Byłoby bardzo źle, gdyby nie wysokie, warte około 4 proc. PKB, wydatki publiczne (dają nam one miejsce w czołówce krajów OECD).

Źli politycy

Skąd ta inwestycyjna zapaść? Liberalni ekonomiści, np. ci z Forum Obywatelskiego Rozwoju, tłumaczą ją stanem niepewności, w jaki wprowadził przedsiębiorców rząd Prawa i Sprawiedliwości. Wymieniają osiem głównych powodów, dla których firmy nie zwiększały wydatków na nowe projekty, na pierwszym miejscu stawiając niepewność regulacyjną. Parlament obecnej kadencji potrafi uchwalić ważną zmianę prawa w kilka, kilkanaście dni. Często staje się to możliwe z powodu nadużywania przez rząd ścieżki legislacji poselskiej – w tym trybie można sobie odpuścić konsultacje społeczne. W raporcie „Perspektywy dla Polski” FOR podkreśla, że w związku z nadprodukcją prawa przedsiębiorcy wstrzymują się z inwestowaniem, bo nie wiedzą, jakie przepisy będą obowiązywały za kilka miesięcy. Nie pomaga też reforma wymiaru sprawiedliwości, która – zdaniem autorów – podważa niezależność sądów, a w konsekwencji osłabia przekonanie właścicieli firm, że w sporze z państwem będą mogli liczyć na niezawisłość sędziów.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane