Autopromocja

Mamy przełom w inwestycjach i to mimo coraz gorszych nastrojów za granicą. W gospodarce odpalił drugi silnik wzrostu

Mamy przełom w inwestycjach i to mimo coraz gorszych nastrojów za granicą. W gospodarce odpalił drugi silnik wzrostu
DGP
3 czerwca 2019

Wzrost PKB wyniósł 4,7 proc. Był powyżej oczekiwań analityków. Ale to nie tempo rozwoju jest najbardziej zaskakujące, lecz struktura. Nastąpiło ożywienie w inwestycjach. To może zaskakiwać w warunkach spowolnienia u najważniejszych partnerów handlowych.

Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska, piątkowe dane GUS o inwestycjach nazywa przełomem. – One są fenomenalne: przy takich ograniczeniach globalnych, przy badaniach koniunktury, które wskazują na brak inwestycyjnego entuzjazmu w firmach, mamy wzrost nakładów, i to głównie w przetwórstwie przemysłowym. Jakby przedsiębiorstwa doszły do wniosku: trzeba się zbroić, trzeba się szykować na każdą ewentualność, bo niezależnie od tego, czy koniunktura będzie dobra czy zła, to możemy być lepsi, bardziej odporni, jeśli dzięki inwestycjom zwiększymy produktywność albo obniżmy koszty – mówi Borowski.

W stronę automatyzacji

Według niego fenomen przyspieszających inwestycji w czasach globalnej niepewności można tłumaczyć na dwa sposoby. Pierwszy to projekty realizowane przez zagraniczne prywatne firmy działające w Polsce. Widać to zresztą w danych o wydatkach inwestycyjnych firm zatrudniających powyżej 50 pracowników. W I kw. największy wzrost tych wydatków zanotowały wprawdzie firmy publiczne – co da się wytłumaczyć np. publicznymi inwestycjami współfinasowanymi ze środków unijnych – ale też prywatne przedsiębiorstwa z kapitałem zagranicznym. Borowski uważa, że może to być efekt przenoszenia produkcji do Polski w ramach globalnych łańcuchów wartości.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png