Polskie rafinerie będą rozmawiać dziś z rosyjskimi koncernami naftowymi o rekompensatach za poniesione straty.
Prezes Orlenu Daniel Obajtek liczy, że dzisiejsze rozmowy w stolicy Rosji przyniosą realne zmiany. Jak wynika z informacji DGP, sam się tam nie wybiera, ale wysyła swoich najlepszych negocjatorów. Spór o brudną ropę, która trafiała do Polski i innych państw, trwa już kilka tygodni.
24 kwietnia przestaliśmy odbierać z Rosji zanieczyszczoną ropę płynącą rurociągiem Przyjaźń. Kilka dni wcześniej Białoruś wykryła w przesyłanym surowcu chlorki organiczne w stężeniach nawet 30 razy przekraczających normy. Po zamknięciu kurka rafinerie w Płocku i w Gdańsku są obsługiwane z dostaw morskich poprzez gdański Naftoport. Dodatkowo zakładom przerabiającym surowiec zostały udostępnione częściowo zapasy obowiązkowe. Wcześniej do polskich rafinerii wpłynęło ok. 1 mln ton zanieczyszczonego surowca. Zgodnie z niedawnymi ustaleniami ropa zostanie w Polsce. Po rozrzedzeniu zanieczyszczeń do poziomu dopuszczalnego ma być ona przerabiana na paliwa.