statystyki

Przybyło Polaków, którzy dorabiają w szarej strefie

autor: Janusz K. Kowalski10.04.2019, 07:46; Aktualizacja: 10.04.2019, 08:46
praca

Według GUS w całym 2017 r. w szarej strefie pracowało 880 tys. osób. Zjawisko to jest jednak szersze, ponieważ badania nie obejmują w pełni cudzoziemców podejmujących nierejestrowane zatrudnienie.źródło: ShutterStock

Z badań przeprowadzonych przez GUS na początku ubiegłego roku wynika, że w pierwszych trzech kwartałach 2017 r. pracę nierejestrowaną wykonywało 773 tys. mieszkańców naszego kraju – o 8,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2014 r. To pierwszy wzrost od co najmniej kilkunastu lat. Jeszcze w 2004 r. w szarej gospodarce pracowało 1,3 mln osób, ale w 2009 r. już o ponad 40 proc. mniej. Wiązało się to z wejściem Polski do Unii Europejskiej i strefy Schengen.

Wtedy zamiast pracy w gospodarce ukrytej przed fiskusem dużo Polaków wybrało emigrację zarobkową, bo zniknęły związane z nią wcześniejsze ograniczenia. Podobnie było w następnych latach, choć spadek liczby pracujących w gospodarce ukrytej przed fiskusem był już mniejszy.

– To zadziwiające, że zwiększyła się ostatnio liczba zarabiających w szarej strefie, bo praktycznie od ponad dwóch lat w ofertach legalnej pracy można przebierać – ocenia prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jego zdaniem ponowna kariera pracy na czarno może wiązać się z tym, że choć pracodawcy powszechnie narzekają na brak pracowników, to oferują często minimalne wynagrodzenie. Nieprzypadkowo więc, jak wynika z badań, głównym powodem podejmowania pracy na czarno są obecnie najczęściej niewystarczające dochody, a w 2014 r. był brak możliwości znalezienia legalnej pracy.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • sr(2019-04-10 09:45) Zgłoś naruszenie 60

    Nasz Pan oskarżony nie ma majątku, egzekucja komornicza bezskuteczna, bo oficjalnie pracuje on na ¼ etatu za jakieś grosze i z tego komornik ciągnie ale nie starcza nawet na koszty komornicze. Natomiast Pan oskarżony zarabia kilka lub kilkanaście tysięcy miesięcznie jako budowlaniec (odrzucał legalne oferty pracy za 3tys./msc, czyli na czarno zarabia dużo więcej).

    Odpowiedz
  • Tak jest(2019-04-10 14:33) Zgłoś naruszenie 20

    Najbardziej denerwuje mnie jak słyszę że związkowcy solidarności nie odprowadzali składek, a biorą emeryturę taką jak mój ojciec, który przerobił 34 lata w kopalni na dole zarabiając na tych żłobów i złodziei.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane