statystyki

Kiedy Polska przystąpi do Pierwszego Świata? [OPINIA]

autor: Krzysztof Błędowski Ekonomista i Dyrektor Manufacturers Alliance For Productivity And Innovation28.01.2019, 09:17; Aktualizacja: 28.01.2019, 09:58
Przyjrzyjmy się faktom. Ekonomiści są w zasadzie zgodni co do kilku podstawowych warunków, jakich spełnienie jest niezbędne, by kraj awansował do grona wysoko rozwiniętych

Przyjrzyjmy się faktom. Ekonomiści są w zasadzie zgodni co do kilku podstawowych warunków, jakich spełnienie jest niezbędne, by kraj awansował do grona wysoko rozwiniętychźródło: ShutterStock

Mateusz Morawiecki przedstawił swój plan, według którego Polska ma się przemienić w nową Japonię i Koreę. Jarosław Kaczyński dodał swoje pragnienie, aby na Podkarpaciu powstała „polska Bawaria”. Oba marzenia są zrozumiale i zasadne: Polacy mają ambicję doszlusować do klubu Pierwszego Świata. Jak realistyczne są te postulaty? Pobieżnie analizując składniki sukcesu tych trzech krajów, Polska wydaje się być na dobrej drodze. Ale dotarcie do celu jest odległe.

Przyjrzyjmy się faktom. Ekonomiści są w zasadzie zgodni co do kilku podstawowych warunków, jakich spełnienie jest niezbędne, by kraj awansował do grona wysoko rozwiniętych. Aby utrzymać trwałe tempo wzrostu dochodu, wymagane są dostępność siły roboczej, przyrost kapitału ludzkiego, zasoby krajowych oszczędności, obecność rodzimych firm na rynkach światowych oraz nieprzerwany wzrost wydajności pracy i kapitału. Wszystkie bogate kraje świata w swojej historii spełniały te warunki.

Na wrześniowym Forum Ekonomicznym w Krynicy z tymi zagadnieniami zmagali się eksperci na kilku panelach. Zgoda panowała co do pozytywnych aspektów polskiej gospodarki. Pracownicy są coraz lepiej wykształceni, a proces uczenia (podstawowy i średni) stoi na poziomie światowym. Firmy i gospodarstwa domowe generują dużą pulę oszczędności. To ważne, bo wszystkie kraje dziś wysoko rozwinięte finansują wzrost przede wszystkim w oparciu o rodzimy kapitał. Eksperci pozostają też zgodni co do tego, że polska gospodarka jest wydajna. W ostatnich 20 latach tempo wzrostu tzw. wydajności wieloczynnikowej kształtowało się na poziomie zbliżonym do tempa Japonii i Korei w porównywalnym okresie transformacji tych krajów.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2019-01-28 16:36) Zgłoś naruszenie 01

    Czy biorąc za wzór Koreę, będziemy przechodzić przez epokę czerwonych Kmerów.? To kto sastąpi Lon Nola....... 😁

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane