W tym ostatnim zakresie NIK zwróciła uwagę na obowiązek zapłaty podatku od spadków i darowizn, podnosząc, że uzależnienie zwolnienia od prowadzania biznesu przez co najmniej dwa lata (a taki warunek wynika właśnie z nowych przepisów), ogranicza korzystanie z przewidzianych ustawą o zarządzie sukcesyjnym instrumentów przez osoby potencjalnie zainteresowane kontynuowaniem działalności po śmierci przedsiębiorcy, zwłaszcza w przypadku osób z najbliższej rodziny zmarłego. Ale MF uspakaja: osoby najbliższe nadal będą mogły korzystać ze zwolnienia wynikającego z art. 4a ustawy podatku od spadków i darowizn, a wtedy warunek dwóch lat nie będzie ich dotyczył.
Przypomnijmy: art. 4a w ustawy o podatku od spadków i darowizn wskazuje, że przy spełnieniu określonych warunków zwalnia się z tego podatku nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę. Ale nowe przepisy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej wprowadziły do tej pierwszej ustawy art. 4b, który z kolei zwalnia z tego podatku nabycie w drodze dziedziczenia lub zapisu windykacyjnego własności przedsiębiorstwa osoby fizycznej lub udziału w nim, m.in. pod warunkiem prowadzenia tego przedsiębiorstwa przez nabywcę przez okres co najmniej dwóch lat od dnia jego nabycia. W związku z tym przepisem zapytaliśmy MF:
  • Czy zaprzestanie działalności gospodarczej przed upływem 2 lat od jej nabycia odbiera prawo do zwolnienia przewidzianego w art. 4a ustawy?
  • A może zgłoszenie nabycia własności przedsiębiorstwa lub udziału w nim (zgodnie z art. 4b) będzie traktowane jako zgłoszenie również w rozumieniu art. 4a (w przypadku osób wskazanych w tym ostatnim przepisie)?
  • Czy planowane jest doprecyzowanie projektowanego art. 4b ustawy o podatku od spadków i darowizn (dodawanego ustawą o zarządzie sukcesyjnym) w taki sposób, aby jednoznacznie z niego wynikało, że dotyczy on wyłącznie osób nieobjętych dyspozycją art. 4a ust. 1 tej ustawy?

    Zobacz również:

    Ministerstwo o sukcesji: Państwo wesprze, ale nie rozwiąże wszystkich spraw
Ministerstwo Finansów odpowiada (stanowisko z 7 sierpnia 2018 r.)
Odp. 1. Po wejściu w życie przepisu art. 4b ustawy o podatku od spadków i darowizn (dalej: „u.p.s.d.”), przepis art. 4a nie zostanie zmieniony. Osoby najbliższe spadkodawcy korzystać będą ze zwolnienia od podatku na podstawie art. 4a na obecnych zasadach, bez warunku prowadzenia przedsiębiorstwa przez okres 2 lat.
Odp. 2. W przypadku osób wymienionych w art. 4a upsd jedynym warunkiem skorzystania ze zwolnienia od podatku nabycia własności przedsiębiorstwa będzie jak dotychczas zgłoszenie naczelnikowi urzędu skarbowego (w terminie określonym w ustawie) nabytych rzeczy lub praw majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.
Odp. 3. Brak jest potrzeby precyzowania przepisów art. 4b, gdyż zwolnienie określone w art. 4a u.p.s.d. ma szerszy charakter i obejmuje nabycie własności wszystkich rzeczy lub praw majątkowych, w tym wchodzących w skład przedsiębiorstwa, przez wymienione w tym przepisie osoby, po spełnieniu jedynie warunku zgłoszenia tych rzeczy lub praw majątkowych w terminie 6 miesięcy naczelnikowi urzędu skarbowego.

Czy ustawa o sukcesji niweluje problemy wskazane przez NIK? o ocenę poprosiliśmy ekspertów

Łukasz Kupryjańczyk doradca podatkowy i partner w Thedy & Partners / Dziennik Gazeta Prawna
Nowe prawo co do zasady powinno niwelować sytuacje opisane w raporcie, niemniej moim zdaniem nie wykluczy ich w pełni. Samą ideę stworzenia ustawy o zarządzie sukcesyjnym należy ocenić bardzo pozytywnie. Niewątpliwie rozwiąże ona wiele problemów i – co jest zresztą jej założeniem – pozwoli na spokojniejsze uregulowanie spraw spadkowych bez uszczerbku dla kontynuacji biznesu.
Na co jednak słusznie wskazuje NIK, jest w niej przynajmniej kilka elementów, które ciągle wymagają doregulowania. W ustawie nie przewidziano rozwiązań pozwalających przekazać przedsiębiorstwo zmarłego jego następcom – w dalszym ciągu niezbędne będzie rozpoczęcie działalności gospodarczej na własny rachunek. Po drugie, zdaniem NIK dwuletni wymóg prowadzenia biznesu przez następców (aby uniknąć podatku od spadku) może ograniczyć stosowanie instytucji przewidzianej nowym prawem. Obecnie wymóg prowadzenia biznesu w ogóle nie występuje i jest korzystny o tyle, że otrzymany majątek przedsiębiorstwa jest po prostu nieopodatkowany dla najbliższej rodziny. Idea ustawodawcy jest słuszna (zachęcenie do kontynuacji prowadzenia biznesu), niemniej jednak realia mogą okazać się bardziej przyziemne, zwłaszcza w przypadku kilku spadkobierców – mogą oni preferować przejęcie majątku bez podatku od kontynuowania biznesu z ryzykiem zapłacenia go. Po trzecie, nowe regulacje pomijają problemy wynikające ze śmierci małżonka przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą, jeżeli pomiędzy małżonkami istniał ustrój wspólności majątkowej (przepisy dotykają w istocie kwestii śmierci samego przedsiębiorcy). NIK postuluje, aby wprowadzić do ustawy o zarządzie sukcesyjnym zmiany likwidujące tę lukę. Moim zdaniem spostrzeżenia oraz postulaty NIK są niewątpliwie celne i należy mieć nadzieję, że znajdą posłuch i odzwierciedlenie w nowej odsłonie przepisów.
Ewa Guerri doradca podatkowy, członek zespołu doradztwa podatkowego Accreo / Dziennik Gazeta Prawna
Opublikowany przez NIK raport zwraca uwagę na powszechnie praktykowaną przez spadkobierców – jednocześnie akceptowaną przez organy skarbowe – procedurę szybkiego zamykania spraw podatkowych zmarłego przedsiębiorcy przez składanie deklaracji i wpłacanie należności podatkowych w jego imieniu. Powodem takiego działania był głównie strach i niewiedza – spadkobiercy chcieli uniknąć potencjalnych negatywnych konsekwencji ze strony urzędu skarbowego (np. odsetek za zwłokę, grzywien i kar według k.k.s.) oraz możliwie szybko rozliczyć się z fiskusem, a jednocześnie nie byli pewni, w których ustawach podatkowych szukać procedur na postępowanie po śmierci członka rodziny. Przymykania oka organów skarbowych na aktywność spadkobierców nie należy usprawiedliwiać, ale można zrozumieć – według raportu NIK motywem była często chęć pomocy rodzinie, która przechodzi ciężki okres związany ze śmiercią bliskiego człowieka, a także generalną poprawność i kompletność przedłożonych dokumentów.
Ustawa o zarządzie sukcesyjnym powinna przyczynić się do redukcji negatywnych zjawisk wyszczególnionych w raporcie NIK. Reguluje ona zasady tymczasowego zarządzania przedsiębiorstwem po śmierci przedsiębiorcy. Jej nadrzędnym celem jest ułatwienie spadkobiorcom kontynuacji prowadzenia działalności gospodarczej po śmierci jej właściciela.
Nowy akt prawny formułuje zasady powołania „zarządcy sukcesyjnego” oraz funkcjonowania „przedsiębiorstwa w spadku”, a także wprowadza liczne zmiany w konkretnych przepisach ustaw podatkowych (ustawa o PIT, ordynacja podatkowa, ustawa o VAT itp.). Nowe regulacje dają narzędzie spadkobiercom do płynnego i sukcesywnego regulowania kwestii podatkowych przedsiębiorstwa. Samo przedsiębiorstwo dzięki nowym przepisom będzie mogło dalej funkcjonować w identycznym zakresie, jak przed śmiercią właściciela (dotyczy to nie tylko sprzedaży produktów czy świadczenia usług, ale także kontynuacji w zakresie rozliczeń podatkowych, ciągłości obowiązywania interpretacji podatkowych itp.). Dodatkowo, możliwość powołania zarządcy, którym może i powinien być profesjonalny doradca (posiadający odpowiednie przygotowanie prawne, podatkowe i rachunkowe), pozwoli spadkobiercom zmierzyć się z nową sytuacją i podejmować przemyślane decyzje dotyczące przyszłości przedsiębiorstwa, bez strachu przed fiskusem i przy wsparciu osoby doświadczonej w materii podatkowej i prawnej.
Piotr Augustyniak partner w PATH Augustyniak, Hatylak i Wspólnicy / Dziennik Gazeta Prawna
Problem słusznie poruszony przez NIK ma charakter praktyczny. Innymi słowy, brak regulacji, które pomagałyby spadkobiercom w sposób prosty dokonać odpowiednich rozliczeń, powoduje, że często zarówno podatnicy, jak i organy podatkowe próbują rozwiązać takie problemy efektywnie, co niestety nie oznacza, że zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie regulacjami prawnymi. Zgodnie z proponowanymi nowymi rozwiązaniami przedsiębiorstwo w spadku będzie podatnikiem z tytułu dochodów osiąganych, przede wszystkim w przypadku ustanowienia zarządu sukcesyjnego – w okresie od otwarcia spadku do dnia wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego. Przedsiębiorstwo w spadku będzie uznawane za podatnika, mimo że nie został ustanowiony zarząd sukcesyjny (w okresie od otwarcia spadku do dnia wygaśnięcia uprawnienia do powołania zarządcy sukcesyjnego). Dodatkowo, przepisy określają przedsiębiorstwo w spadku jako podatnika VAT. Analogicznie jak w przypadku podatku dochodowego przyjęto, że przedsiębiorstwo w spadku, jako jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, jest podatnikiem VAT w okresie od otwarcia spadku do dnia wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego albo wygaśnięcia uprawnienia do powołania zarządcy sukcesyjnego. Przyjęte rozwiązania wpłyną z pewnością pozytywnie na zachowanie ciągłości działalności i powinny w praktyce rozwiać co najmniej część wątpliwości w zakresie tego, kto, kiedy i w jaki sposób powinien zakończyć rozliczenia podatkowe zmarłego przedsiębiorcy.
Marek Gadacz, doradca podatkowy i partner w Crido / Dziennik Gazeta Prawna
Ustawa o zarządzie sukcesyjnym w zakresie, w jakim następuje kontynuacja działalności przedsiębiorstwa, wyeliminuje dotychczasowe problemy. Obecnie dzień śmierci przedsiębiorcy jest również dniem śmierci jego firmy. Nie było bowiem dotychczas przepisów, które pozwalały kontynuować działalność przedsiębiorstwa osoby zmarłej. Co więcej, niektóre działania podejmowane przez spadkobierców były niezgodne z prawem. NIK wyjaśnia, że po stronie organów podatkowych wynikało to z braku przepływu informacji. Mówiąc wprost, organy nie miały wiedzy o tym, że przedsiębiorca zmarł. Naginanie przepisów miało jednak na celu pomoc spadkobiercom. Ci, którzy zdecydowali się na działania zgodne z prawem, musieli czekać nawet kilka miesięcy na zakończenie pewnych procesów przez urzędy skarbowe. Była luka w przepisach, której przez wiele lat nie udało się zapełnić. Dobrze więc, że powstała i zacznie obowiązywać ustawa o zarządzie sukcesyjnym. Ustawa ta nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów związanych ze śmiercią przedsiębiorcy. Rzeczywiście nie ma w niej przepisu, który pozwalałby spadkobiercy na kontynuowanie działalności spadkodawcy bez otwierania własnego biznesu. Wymagałoby to doprecyzowania w takim kierunku, aby np. syn mógł prowadzić biznes zmarłego ojca bez dodatkowych czynności administracyjnych. Jeśli chodzi o zwolnienie z podatku od spadków i darowizn, to wydaje się, że nowy art. 4b ustawy o podatku od spadków i darowizn dotyczy innych osób niż członkowie najbliższej rodziny (których dotyczy art. 4a ustawy). Faktycznie jednak w tym zakresie mogą pojawiać się wątpliwości podatników.