statystyki

Sytuacja w Poczcie Polskiej: Pensje nie drgnęły, listonoszy przybyło

autor: Elżbieta Rutkowska18.07.2018, 07:54; Aktualizacja: 18.07.2018, 08:38
Wynagrodzenia są głównym wydatkiem Poczty Polskiej. W ubiegłym roku stanowiły 70 proc. jej kosztów – tj. 4,2 mld z niemal 6 mld zł.

Wynagrodzenia są głównym wydatkiem Poczty Polskiej. W ubiegłym roku stanowiły 70 proc. jej kosztów – tj. 4,2 mld z niemal 6 mld zł.źródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Dominik Sadowski Agencja Gazeta

Pracownicy Poczty Polskiej w tym miesiącu mieli już zarabiać więcej – ale negocjacje podwyżek się przeciągają.

Najniższe wynagrodzenie pracowników Poczty Polskiej wciąż wynosi 2250 zł brutto, choć od lipca br. miało wzrosnąć do 2500 zł, czyli 400 zł ponad ustawowe minimum. Podwyżek nie ma, bo zarząd spółki nie porozumiał się jeszcze z działającymi w niej organizacjami związkowymi.

Procedura zmiany wynagrodzeń ruszyła jeszcze w marcu. 28 maja kierownictwo Poczty Polskiej na spotkaniu z przedstawicielami związków zawodowych przedstawiło konkretny plan. Z naszych informacji wynika, że przewidywał on zwiększenie wydatków na płace o 110 mln zł w skali roku. W tym oznaczałoby to więc dla firmy wzrost kosztów o 55 mln zł.

Zarząd zaproponował, że najniższa płaca wzrośnie o 250 zł. Ta podwyżka dotyczyłaby prawie 49 proc. pracowników spółki. Związkom przedstawiono też plan zwiększenia zasadniczych wynagrodzeń kierowców do 3400 zł, czyli średnio o ponad 600 zł. Obie zmiany kosztowałyby w sumie 72,5 mln zł rocznie. 37,5 mln zł z planowanych 110 mln na podwyżki pozostaje do rozdysponowania.

Strona związkowa ma jednak większe oczekiwania. Po majowym spotkaniu z zarządem reprezentanci kilkudziesięciu związków (działa ich w firmie ponad 80) zgodnie zażądali od firmy podwyżki średnio o 300 zł na etat. I to obowiązującej już od czerwca.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (35)

  • Tczewiak (2018-07-19 00:07) Zgłoś naruszenie 231

    Moja żona pracuje na poczcie i zpiepsza jak masznka żeby się wyrobić w10 godzin za 1600 zł,prezesi a przedewaszystkim kierownicy to banda złodziej a w dodatku mobing PIP SIE POWINIEN Z KOŃCU ZAJĄĆ TĄ SPRAWĄ

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Greta 34(2018-07-18 20:23) Zgłoś naruszenie 203

    Może i 70 % kosztów ale nie napiszą ile milionów miesięcznie prezesi zarabiają i cala świta dyrektorów. I ile to stanowi procent a ile procent zostanie na szarych pracowników.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • To jakiś Stragan z Deocjonaljami nie Poczta !!!!(2018-07-18 21:14) Zgłoś naruszenie 201

    Ten Dziwny Moloch z Centralnym Zarządem, masą Dyrektorów bo i dyrekcje Okręgowe i Regionalne.....Kierowników od groma...Ino nie ma komu P R A C OW A Ć... Ale Badziewia w okienku coraz więcej...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pracownik poczt(2018-07-18 19:07) Zgłoś naruszenie 173

    Bzdury piszecie.proponuje porozmawiać z osobami które pracują w poczcie

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • M(2018-07-18 22:01) Zgłoś naruszenie 151

    Nalezy do tego dodac ze sa jeszcze kary, odpowiedzialnosc stres. Dzis to nie to co kiedys. Paczki listy pieniadze gazety "plan sprzedazy" na podstawie czego nam obliczaja wynagrodzenie. Wiecznie nie zadowolneni klienci I rozbiurki badz ciagniecie dwuch rejonow. Praca tak naprawde nie na 8 h tylko maximum dnia

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pracownik(2018-07-19 07:30) Zgłoś naruszenie 110

    To jest firma "uduś". Listonosz pracuje jako listonosz, handlowiec, ubezpieczyciel i dostawca paczek, gdzie największa paczka może mieć rozmiar do 1,5 metra i ma się zmieścić do samochodu. Jeśli to taka dobra robota to dlaczego brakuje pracowników? Listonosze powinni zarabiać zdecydowanie więcej, choćby ze względu na warunki pogodowe. Ostatnio nawet wodę kazali racjonalnie pić. Kpina.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bukowski(2018-07-19 08:56) Zgłoś naruszenie 82

    Apropos podwyżek oferowanych przez zarząd, chyba dzisiaj sobie zdałem sprawę z tego o co chodzi. Zarząd chce przyciągnąć nowych/młodych, a starym już nie dawać, bo ich praca jest i tak przepłacona. Mądre podejście:)

    Odpowiedz
  • biedota budżetowa(2018-07-18 22:24) Zgłoś naruszenie 30

    do Narcyza47(19 minut temu) - to ja 3100 zł brutto mam w budżetowce po 40 latach pracy

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Były klient(2018-07-19 00:20) Zgłoś naruszenie 31

    Mała placówka 10 osób w tym 2 kierowniczki zmiany i naczelnik 2-3 listonosz to zostaje 3 osoby na placówkę do obsługi na zmiany więc ile osób pracuje na zmianie taka zagadka... 1? Dziwię się że wogole zarabiają.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Stan(2018-07-18 19:40) Zgłoś naruszenie 235

    Najniższe 2250,- zł., nieźle! Ci, którzy pracują 20-30 lat mają odpowiednio więcej... A płaczą, że mało!!!

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • bosy1950(2018-07-19 20:17) Zgłoś naruszenie 10

    Jaka ona polska, ta poczta. U mnie na osiedlu jest placówka tej instytucji z szyldem POCZTA POLSKA, ale ani w środku, w pomieszczeniu, ani na fasadzie nad wejściem do budynku, wizerunku GODŁA POLSKIEGO nie uświadczysz.

    Odpowiedz
  • H(2018-07-19 19:15) Zgłoś naruszenie 10

    BŁĄD!!!!!!!!!! NAJNIŻSZE WYANGRODZENIE NA POCZCIE NA PELNY ETAT WYNOSI 2200 I CZESTO JEST TAK ZE NA MNIEJSZYCH URZADACH W MALYCH MIASTECZKACH TYLE SIE MA A HARUJE DUZO WIECEJ NIZ W WIEKSZYM MIESCIE GDZIE MAJA WUEKSZA PENSJE NIE WIADOMO DLACZEGO BO NA PRWNO NEI Z POWODU OBCIAZENIA PRACA!

    Odpowiedz
  • Anonim(2018-07-20 12:16) Zgłoś naruszenie 00

    Mam dużo dużo mniej. Mało tego pracują na nie pełny etat na 5h gdy zaczynałam pracować miałam 6h w momencie gdy zaoferowano mi umowę na czas nieokreślony zabrano mi jedna godzinę ale co z tego jak nadgodziny są plan mam i ciągle mało mało i mało ludzie kochani my nie jesteśmy robolami tylko ludźmi którzy wykonują ciężką pracę za tych co siedzą za biurkami bo my wykonując plan mamy marne 100zl premii a oni po kilka tysięcy trochę szacunku dla nas ciągle kontrole czy zaproponowała konto czy ubezpieczenie a może priorytet pracy dokładają pensji nie a tu ktoś z godłem wyjeżdża czy to najważniejsze raczej nie według mnie

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Nie znam sie(2018-07-20 20:05) Zgłoś naruszenie 00

    Po co UOKiK, chcesz udupic pocztę wystarczy PIP na rozdzielni warszawskiej i sprawdzenie stosunku dodatkowych dni wolnych wobec godzin nadliczbowych:)

    Odpowiedz
  • Kaska(2018-07-19 17:47) Zgłoś naruszenie 00

    Praca listonosza ciężka i odpowiedzialna w ciągłym stresie , plany , sprzedaż towarów , usług i ciagle mało ,a placa ......lepiej nie mówić

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane