statystyki

Susza w Polsce: Ile będziemy płacić za bochenek chleba?

autor: Marek Chądzyński20.06.2018, 07:56; Aktualizacja: 20.06.2018, 08:11
250–300 piekarni nie wytrzyma presji płacowej załóg i zbankrutuje.

250–300 piekarni nie wytrzyma presji płacowej załóg i zbankrutuje.źródło: ShutterStock

Za bochenek będziemy płacić o 7–8 proc. więcej niż przed rokiem – uważa Grzegorz Nowakowski, dyrektor Instytutu Polskie Pieczywo

Pieczywo drożeje już od kilku miesięcy, a z danych GUS wynika, że wzrost jego cen jest ponad dwa razy większy niż inflacja. W maju wyniósł 4,5 proc. rok do roku. A będzie jeszcze gorzej.

Rosnące koszty pracy, coraz droższe paliwo, a do tego susza, która może zmniejszyć zbiory zbóż i w efekcie podbić ceny mąki – to według dyrektora Instytutu Polskie Pieczywo, zajmującego się m.in. analizami rynku, główne przyczyny spodziewanego dalszego wzrostu cen. Jego zdaniem piekarze borykają się przede wszystkim z brakiem pracowników. By ich pozyskać albo zatrzymać, muszą się godzić na podwyżki. I to jest pierwszy czynnik, który zobaczymy niebawem w cenach chleba. – Nastąpiły podwyżki rzędu 10–15 proc., co najmniej. I ten trend się zapewne utrzyma. W 2019 r. czekają nas kolejne wzrosty płac w podobnej skali – mówi Nowakowski. I dodaje, że właściciele piekarń muszą się z tym pogodzić. – Ich sytuacja jest bardziej skomplikowana niż innych branż borykających się z niedoborami pracowników, bo produkcja często odbywa się nocą. To nie są komfortowe warunki pracy. Trzeba ludziom zaoferować stawkę lepszą niż rynek, by być konkurencyjnym – mówi dyrektor IPP. Według niego 250–300 piekarni nie wytrzyma tego wyścigu i zbankrutuje.

Drugi powód spodziewanego wzrostu cen to drożejąca mąka. Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi tona najbardziej popularnego gatunku w pierwszej połowie czerwca była o ok. 4,6 proc. droższa niż rok wcześniej. Powodem dalszych wzrostów może być susza.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (6)

  • gosc(2018-06-20 08:14) Zgłoś naruszenie 132

    Zamiast napełniać spichlerze , bo może grozić głód. To samorządy wydaja na zabawy pieniądze.

    Odpowiedz
  • pracujący na nierobów sponsor(2018-06-20 12:01) Zgłoś naruszenie 84

    przecież trzeba zapłacić za rozdawnictwo PIS - tylko naiwni, a przede wszystkim nieroby na utrzymaniu pisuarów, nadal wierzą w cudowne rozmnożenie. Skądś trzeba znaleźć kasę, którą potem łaskawie damy jako kiełbasę wyborczą

    Odpowiedz
  • vim(2018-06-20 09:04) Zgłoś naruszenie 70

    przygotowanie narodu do podwyżek i oczekiwanie na reakcję - jak się uda to hej !!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • atu(2018-06-20 10:19) Zgłoś naruszenie 33

    Egipt to pustynia z jedną rzeką, a był spichlerzem Rzymu. Więc Polska z wieloma rzekami i trochę suchszym latem, da sobie radę. U mnie z resztą trawa, bliski krewniak zborza, tak pięknie rośnie, że nie mam obaw o plony.

    Odpowiedz
  • rafalimis(2018-06-20 09:12) Zgłoś naruszenie 26

    Straszą tą suszą jakby w tym roku wcale zbiorów miało nie być, a przecież do żniw pozostała ponad miesiąc.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane