statystyki

Ameryka nie radzi sobie z ubóstwem. W najbogatszym kraju na świecie co siódmy obywatel jest dziś biedakiem

autor: Eliza Sarnacka-Mahoney23.02.2018, 18:00
Obozowisko bezdomnych w Anaheim w stanie Kalifornia

Obozowisko bezdomnych w Anaheim w stanie Kaliforniaźródło: ShutterStock

Prawie 41 mln Amerykanów żyje w biedzie, z czego 9 mln ma zerowy dochód, wynika z danych statystycznych za 2016 r. (wyliczeń za ubiegły rok jeszcze nie ma). I choć liczba żyjących w ubóstwie w ciągu dwóch lat poprzedzających badania spadała, te dane i tak robią piorunujące wrażenie.

We wrześniu 2017 r. ONZ zleciła przygotowanie raportu na temat skrajnego ubóstwa w USA. Pomysł pojawił się po szokującym raporcie opublikowanym na łamach periodyku „The American Journal of Tropical Medicine and Hygiene” z czerwca 2017 r. Catherine Flowers, szefowa organizacji non-profit Alabama Center for Rural Enterprise, wraz z naukowcami z Wydziału Medycyny Tropikalnej z teksaskiego Baylor College of Medicine dowiedli, że choroby kojarzone ze skrajną nędzą i spotykane dziś właściwie tylko w najbiedniejszych rejonach Afryki i Azji zaczęły również szerzyć się na amerykańskim Południu. Badania wykazały, że aż 34 proc. mieszkańców hrabstwa Lowndes w Alabamie jest nosicielami tęgoryjca dwunastnicy, pasożyta, którym najłatwiej zakazić się, korzystając z zanieczyszczonej wody. Oddzielne badania wykazały, że ponad 40 proc. zakażonych na co dzień żyło bez dostępu do kanalizacji, a nawet czystej wody pitnej.

ONZ postanowiła sprawdzić, czy w podobnych warunkach żyją jedynie mieszkańcy rejonów historycznie najuboższych, czy jest to jednak zjawisko o szerszym zasięgu. Powołano grupę badawczą, na której czele stanął Philip Alston, komisarz ONZ ds. ubóstwa i praw człowieka, a także profesor prawa z Uniwersytetu Nowojorskiego. Ze swoimi współpracownikami udał się na badania terenowe do Alabamy, Portoryko, Wirginii Zachodniej, Waszyngtonu i Kalifornii. Jak sam przyznaje, to, co zobaczył, przeszło jego najśmielsze oczekiwania.

Szczegółowy raport zostanie opublikowany dopiero w maju, ale w prasie, m.in. w brytyjskim „Guardianie”, można było przeczytać relacje z badań. Na zdjęciach widać miejskie koczowiska bezdomnych, bo miejsc w schroniskach dawno zabrakło. Dzieci bawiące się nad ściekami przepływającymi przez trailer parki, czyli ubogie osiedla, na których funkcję domów pełnią kampery. Nieczystości wylewane są do okolicznych strumieni, bo mieszkańców nie stać na założenie szamba, a lokalne władze nie mają środków, by dotować budowę kanalizacji.

Alston – który wcześniej badał kwestię ubóstwa w państwach Trzeciego Świata – nie ma wątpliwości: „Zamiast realizować szczytne idee postulowane przez założycieli tego kraju, Stany Zjednoczone udowodniły, że są wyjątkowe w wyjątkowo problematyczny sposób: sprzeniewierzając się własnym ideom o prawach człowieka”, napisał w tekście dla „Guardiana”.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (9)

  • j.(2018-02-23 19:00) Zgłoś naruszenie 192

    Do tego nieuchronnie prowadzi konsekwentny liberalizm gospodarczy. Gospodarka się kręci, wspaniałe wskaźniki, wzrost, inflacja, kursy walut, indeksy giełdowe - wszystko O.K., a miliony żyją w ubóstwie. Ktoś tam wysyła samochód w kosmos, bo już nie wie, na co ma wyrzucać nadmiar pieniędzy, a armia ludzi żyje w nędzy. W kapitalizmie trzeba maksymalizować zyski, a minimalizować koszty, których elementem są płace. Dlatego w tym "najbogatszym kraju świata" miliony ludzi pracuje zarabiając ok. 10 USD/godz., a podobno każdy kto zarabia tam mniej niż 15, jest biedakiem. Zresztą co to jest prawdziwy kapitalizm? Niektórzy uważają, że prawdziwy kapitalizm prowadziłby raczej do powszechnego dobrobytu, a nie do ogromnej polaryzacji ekonomicznej, przy czym ci najbogatsi nie koniecznie wykonują jakąś użyteczną dla innych pracę. Wydaje mi się, że jeśli już kapitalizm, to raczej ten skandynawski, a nie anglosaski, który został wypromowany w III RP (na skutek czego dzisiaj rządzi ta, a nie inna partia). To, że ustrój "słusznie miniony" był do bani, nie oznacza, że kapitalizm zwany dziś eufemistycznie "gospodarka rynkową" jest cacy i jego krytyka jest dla mnie czymś naturalnym. Kapitalizm nie jest bowiem skoncentrowany na zaspokajaniu naturalnych ludzkich potrzeb, tylko na maksymalizacji zysku, czemu służy między innymi tworzenie sztucznych potrzeb i wmawianie ludziom poprzez ten cały reklamowy zgiełk, że potrzebują czegoś, co tak naprawdę nie jest im potrzebne! Mnóstwo zasobów, ludzkiej pracy, czasu i energii zużywa się na produkcję różnych gadżetów, zbędnych usług, no i na działalność marketingową nakierowaną właśnie na zachęcanie ludzi (niekiedy bardzo nachalne) do konsumpcji. Ale gdyby ludzie poszli po rozum do głowy i kupowali tylko to, co jest rzeczywiście niezbędne, to... z pyszna by się miała napędzana u nas głównie popytem wewnętrznym, gospodarka! Siłą napędową systemu kapitalistycznego jest bowiem z jednej strony rozrzutność konsumentów, a z drugiej chciwość bogaczy, którzy zawsze chcą więcej. Gdybyśmy przestali kupować, albo gdyby bogaci nie chcieli się dalej bogacić, system by się zawalił! Mielibyśmy gigantyczne bezrobocie i ogromną recesję. W USA to podobno kupowanie jest czymś w rodzaju aktu patriotycznego, bo kupując nakręca się gospodarkę i stwarza miejsca pracy. A ja nie rozumiem, po jaką cholerę mamy kupować co kilka lat nową pralkę, lodówkę itp., bo stara się psuje i nie opłaca się naprawić. Nie rozumiem, dlaczego nie mogą nam służyć np. 20 lat?... Mogły by, ale... wtedy sporo ludzi zatrudnionych w fabrykach produkujących AGD straciłoby pracę, a ci, którzy tymi biznesami kręcą nie mieliby za co wymienić odrzutowców na lepszy model, czyli... katastrofa gospodarcza! Kapitalizm potrzebuje nieustannego popytu nawet na to, co nie jest do niczego potrzebne, ale co konsumentom wciśnie zręczny handlowiec. Cały kapitalistyczny świat chyba zabrnął w jakiś zaułek i nie wie, jak z tej matni wyjść, a obiecujący z kolei gruszki na wierzbie (bo oni wbrew pozorom wcale nie mają panaceum na te patologie!) będą... wygrywać następne wybory... Gdyby to całkiem inaczej zorganizować, moglibyśmy znacznie mniej pracować, więcej cieszyć się życiem, bo np. lodówka pracowałaby bez problemów 20 lat, a nikt przy zdrowych zmysłach nie kupowałby co rok nowego smartfona, bo niby po co? A więc potrzeba byłoby mniej wszystkiego, a tym samym mniej pracy (może więc pracowalibyśmy tylko np. 3-4 dni w tygodniu). Mielibyśmy trochę starsze smartfony i długowieczne lodówki, a za to znacznie więcej czasu dla siebie i rodziny, mniej życia w biegu, mniej stresu, a więcej świętego spokoju, czyli wszystkim żyłoby się lepiej, ale... kapitalizm się do tego nie nadaje! Próby ograniczenia konsumpcji do rozsądnych rozmiarów (a już chyba Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że: kluczem do dobrobytu jest... ograniczenie konsumpcji!) doprowadziłyby niechybnie do recesji i wielkiego bezrobocia. Trzeba by najpierw zmienić cały ekonomiczny porządek świata, ale niestety: Ci, którzy tym światem rządzą są beneficjentami obecnego systemu! To dzięki temu, że ludzie wciąż coś kupują, a nawet uzależniają się od kupowania, oni, uzależnieni od chciwości (która paradoksalnie napędza gospodarkę!), jak od narkotyku, pomnażają swoje majątki, a mając ogromne wpływy mogą skutecznie zadbać o to, żeby żaden alternatywny system, nawet jeśli ktoś go wymyśli, nie miał prawa zaistnieć! To wszystko jest do d.... i tyle!

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Arek(2018-02-23 20:58) Zgłoś naruszenie 31

    Zawsze mnie intrygowało dlaczego USA,w których tyle ludzi mieszka w przyczepach kempingowych,w których nie ma obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych ,w których duży odsetek populacji je niezdrowe jedzenie i jest otyłych ,bije Polskę na głowę jeśli chodzi o średnią długość życia?Gdzie jest ta tajemnica?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • hinka(2018-02-24 13:59) Zgłoś naruszenie 00

    J. ZACZNIJ PISAĆ ARTYKUŁY ZAMIAST KOMENTARRZE DO NICH. MOŻE CHOCIAŻ CZĘŚĆ LUDZI POPRZESTANIE NA TYM CO MA I BEDZIE CIESZYĆ SIĘ ŻYCIEM BEZ KREDYTOWEJ PĘTLI NA SZYI

    Odpowiedz
  • J(2018-11-01 20:31) Zgłoś naruszenie 00

    J

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane