W przeciwieństwie do kart brązowych (Electron) karty Classic, zwane również srebrnymi, umożliwiają dokonywanie płatności za pośrednictwem internetu czy telefonu. Ponadto limity kredytowe na kartach Classic są wyższe. Karty srebrne często posiadają bezpłatne pakiety ubezpieczeniowe, za które posiadacze kart brązowych muszą dodatkowo zapłacić. Różnica może polegać również na tym, że posiadacze kart Electron nie mogą korzystać z pewnych dodatkowych funkcjonalności. Dla przykładu posiadacze kart brązowych w Deutsche Banku i Lukas Banku nie mogą rozłożyć operacji na raty. Ze względu na większą funkcjonalność posiadacze kart Classic muszą jednak więcej zapłacić za możność korzystania z niej. Choć zdarza się, że karta Classic może okazać się tańsza w użytkowaniu, gdyż niekiedy oprocentowanie karty wyższego rzędu jest niższe.

Oprocentowanie

Jednym z elementów, który miał wpływ na pozycję karty w rankingu, jest wysokość oprocentowania zadłużenia. Oprocentowanie to ma jednak znaczenie tylko w przypadku, gdy za pomocą karty wypłacana jest gotówka lub jeśli jej posiadacz nie spłaci całego zadłużenia w terminie. Co ciekawe, w takim przypadku odsetki naliczane są od wysokości całego zadłużenia w danym okresie, a nie od kwoty pozostałej do spłaty. Odsetki dla każdej operacji wykonanej z pomocą karty liczone są oddzielnie, zgodnie z okresem trwania zadłużenia, jakie powstało w wyniku tej operacji. Poziom oprocentowania jest więc bardzo istotny, nawet jeżeli klient planuje spłacać zadłużenie w terminie. Zawsze może bowiem zdarzyć się sytuacja, w której spóźni się ze spłatą. Poza tym może pojawić się potrzeba skorzystania z kredytu na okres dłuższy niż wynosi okres bezodsetkowy.

W kategorii oprocentowania najlepiej wypadła karta banku Nordea, dla której oprocentowanie wynosi 12,5 proc. Niestety, niskie przychody z odsetek banki rekompensują sobie w inny sposób. We wspomnianym banku Nordea klient musi płacić obowiązkowe ubezpieczenie w kwocie 0,65 proc. wartości zadłużenia, bez względu na termin jego spłaty. Stosunkowo niskie oprocentowanie karty oferują również BOŚ i mBank. W BOŚ oprocentowanie karty może wynieść 12 proc. lub 16,5 proc. w zależności od decyzji klienta. Za kartę z niższym oprocentowaniem trzeba jednak więcej zapłacić. Opłata za wydanie karty, w zależności od oprocentowania, wynosi 70 lub 90 zł. Podobny system stosuje mBank, w którym klient ma do wyboru aż trzy warianty oprocentowania: 16, 18 i 20 proc. Dla tych przypadków opłata za wydanie wynosi odpowiednio 58, 48 i 38 zł.

Zwykle oprocentowanie kart jest jednak wyższe i często przekracza 20 proc. Według stanu na 26 stycznia w najdroższych bankach sięgało 24 proc. (Raiffeisien Bank oraz GE Money Bank). Ponieważ 27 stycznia Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe aż o 75 pkt baz., spadło również oprocentowanie kart. W Polsce obowiązują bowiem przepisy, które stanowią, że oprocentowanie kredytu nie może być wyższe niż czterokrotność stopy lombardowej. Po obniżce stóp stopa lombardowa wynosi 5,75 proc., a więc oprocentowanie kart obecnie nie może przekraczać 23 proc.