statystyki

Biedronka zdana na polskie sądy: Rząd wypowiada umowy o ochronie inwestycji

autor: Bartek Godusławski24.07.2017, 07:29; Aktualizacja: 24.07.2017, 08:30
Zdaniem ekspertów wygaszanie umów o ochronie inwestycji stoi też w sprzeczności z rządową strategią rozwoju.

Zdaniem ekspertów wygaszanie umów o ochronie inwestycji stoi też w sprzeczności z rządową strategią rozwoju.źródło: ShutterStock

Rząd rozpoczyna proces wypowiadania umów o ochronie inwestycji z krajami UE. Możemy tym solidnie wystraszyć zagraniczny kapitał.

Relacje biznesowe między Polską a innymi członkami Unii Europejskiej czekają gruntowne zmiany. Do Sejmu trafił właśnie pierwszy projekt ustawy wypowiadającej umowę o wzajemnej ochronie inwestycji (BIT – Bilateral Investment Treaty). Umowa, z której wycofuje się rząd, dotyczy podpisanego na początku lat 90. porozumienia z Portugalią. Jak poinformowało nas Ministerstwo Rozwoju, trwają też prace nad wygaszeniem pozostałych 22 podobnych umów z krajami UE. W sumie mamy ich podpisanych 60 na całym świecie i docelowo wszystkie zostaną przeanalizowane pod kątem ewentualnego wypowiedzenia. W sądach arbitrażowych zaś spieramy się dzisiaj w 11 postępowaniach, a procesy dotyczą roszczeń wartych blisko 10 mld zł.

Zły czas

– Moment zgłoszenia w Sejmie projektu wypowiedzenia pierwszej umowy BIT w czasie, gdy uchwalane są jawnie niekonstytucyjne zmiany w sądownictwie, jest fatalny i może rodzić zaniepokojenie wśród inwestorów, zwłaszcza tych z Portugalii. Zapowiada bowiem dalsze osłabienie środków ochrony prawnej inwestycji realizowanych w Polsce – komentuje dr Wojciech Sadowski, partner w kancelarii K&L Gates, który specjalizuje się w postępowaniach arbitrażowych prowadzonych na podstawie traktatów o popieraniu i ochronie inwestycji i wygrał kilka dużych procesów dla Polski.

To znamienne, że pierwsza umowa dotyczy właśnie Portugalii. W uzasadnieniu do projektu czytamy, że wypowiedzenie polsko-portugalskiego BIT-u „może nastąpić jedynie w okresie poprzedzającym zakończenie jej pięcioletniego cyklu obowiązywania”. Portugalia umowy zrywać nie chce, a my mamy taką możliwość, jeśli złożymy oświadczenie do 8 października. Kolejne okienko otwiera się dopiero w 2022 r. Opór Portugalczyków jest zrozumiały – Polska jest 9. rynkiem dla ich inwestycji na świecie. Ich wartość na koniec 2015 r. wynosiła 1,1 mld euro, podczas gdy polskich w Portugalii zaledwie 40,1 mln euro.

Unia kazała?


Pozostało 65% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (5)

  • piniusz(2017-07-24 09:45) Zgłoś naruszenie 153

    dr Wojciech Sadowski, partner w kancelarii K&L Gates, jeżeli niekonstytucyjne to dobrze przytoczyć które artykuły,bo w konstytucji jest art.187 punkt 5 mówiący że tryb i pracę sądów określa ustawa

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ella(2017-07-25 00:12) Zgłoś naruszenie 42

    bełkot-byle wbrew rządowi Polskiemu!

    Odpowiedz
  • psps(2017-07-24 23:44) Zgłoś naruszenie 41

    pisząc o takich sprawach warto napisać też co to ta bilateralna umowa i jakie sa jej cele i warunki ot, takie dziennikarstwo a tak to tylko kolejne szczekanie na kolanie

    Odpowiedz
  • atere(2018-02-08 11:58) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo słuszna i pożądana decyzja, bo tyki umowami oddalismy suwerennośc kraju, a już rozstrzyganie w arbitrażu to totalny złodziejski wał

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane