statystyki

Przyciągamy mniej pieniędzy z zagranicy. Ale i tak nie jest źle

autor: Łukasz Wilkowicz15.11.2016, 07:51; Aktualizacja: 15.11.2016, 09:11
konto-czas-pieniądze

Pod względem inwestycji bezpośrednich dokonywanych w Polsce z zagranicy rok 2016 może być słabszy od dwóch poprzednich. Jak wynika z nowych danych Narodowego Banku Polskiego, od stycznia do września zagranica zainwestowała u nas 8,3 mld euro. Rok wcześniej było to ok. 10 mld euro, a dwa lata temu nawet 11,8 mld euro.źródło: ShutterStock

Napływ inwestycji bezpośrednich jest w tym roku o jedną czwartą mniejszy niż w poprzednim. A w perspektywie kilku miesięcy możemy zanotować jeszcze większy spadek. Tak zadziała repolonizacja banków.

Reklama


Pod względem inwestycji bezpośrednich dokonywanych w Polsce z zagranicy rok 2016 może być słabszy od dwóch poprzednich. Jak wynika z nowych danych Narodowego Banku Polskiego, od stycznia do września zagranica zainwestowała u nas 8,3 mld euro. Rok wcześniej było to ok. 10 mld euro, a dwa lata temu nawet 11,8 mld euro.

W pierwszej połowie roku inwestycje wyniosły 6,4 mld euro. Były o prawie 400 mln większe niż rok wcześniej. Osłabienie przyszło w III kwartale. W lipcu zagraniczni inwestorzy wycofali z naszego kraju prawie 400 mln euro, w sierpniu ich zaangażowanie zwiększyło się o niecałe 200 mln euro. Dopiero we wrześniu urosło o 2,1 mld euro (rok temu we wrześniu był przyrost sięgający 2,9 mld euro).

Według NBP wrześniowy napływ to w połowie tzw. reinwestowane zyski. To pieniądze, które nie zostały przekazane z zagranicy, ale pozostawione przez zagranicznych właścicieli dochody polskich filii. Nieco ponad 200 mln euro to pożyczki udzielone krajowym firmom przez właścicieli spoza Polski. Reszta to pieniądze zaangażowane w akcje i udziały.

Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK, uważa, że dotychczasowe tegoroczne wyniki nie są złe. – Jeśli popatrzeć na 12-miesięczną sumę napływu inwestycji, to jesteśmy powyżej średniej z ostatnich lat. Często zadawane jest pytanie, czy zagraniczny kapitał będzie nadal miał zaufanie do naszej gospodarki. Ważniejsza jest jednak kalkulacja kosztów. Naszą główną przewagą były dotychczas niskie koszty pracy. Teraz ta przewaga zaczyna topnieć – wskazuje analityk.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama