statystyki

Giełda czeka na plan Morawieckiego

autor: Małgorzata Kwiatkowska09.03.2016, 07:52; Aktualizacja: 09.03.2016, 08:18

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Finansiści mają nadzieję, że plan ministra rozwoju wesprze w znaczący sposób rozwój rodzimego rynku kapitałowego. Głównie rynku akcji, który już od dawna czeka na pozytywne impulsy

Reklama


Reklama


Rynek kapitałowy z wielkimi nadziejami oczekuje na szczegóły rządowego planu modernizacji i unowocześnienia gospodarki. Chodzi o przyjęty niedawno Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Jego celem jest m.in. wsparcie rozwoju firm, ich produktywności, ekspansji zagranicznej oraz podniesienie jakości życia Polaków. Co prawda w obecnym kształcie nie zakłada on działań, które mają poprawić kondycję naszego rynku kapitałowego, ale zdaniem rozmówców DGP i bez tego może mieć na niego istotny wpływ.

Grunt to oszczędność

Chodzi zwłaszcza o ambitny plan zbudowania wśród Polaków kultury oszczędzania. Ma to im zapewnić bezpieczeństwo finansowe i stanowić zaplecze dla finansowania gospodarki. Impulsem do zwiększania oszczędności mają być m.in. programy oszczędnościowe dla pracowników z formułą domyślnego uczestnictwa, oparte na Pracowniczych Programach Emerytalnych, Indywidualnych Kontach Emerytalnych i Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego. Dziś na emeryturę poza ZUS i OFE odkłada ten, kto sam się na to zdecyduje. Po zmianie oszczędzać będą wszyscy za pośrednictwem pracodawców, o ile z tego nie zrezygnują.

Obecnie III filar emerytalny nie cieszy się popularnością. Na koniec 2015 r. PPE objętych było tylko 393 tys. osób. Lepiej wygląda liczba prowadzonych IKE, których było 859 tys. Jednak w ubiegłym roku dokonano wpłat tylko na 270 tys. z nich. Jeśli tego typu programy zaczną notować większy przypływ pieniędzy od indywidualnych inwestorów, muszą być reinwestowane. – Jednym z naturalnych kierunków ich przepływu powinien być rynek kapitałowy, czyli giełda lub rynek obligacji korporacyjnych. To szansa na choć częściowe wypełnienie luki, jaka powstała na rynku akcji po stronie popytowej po zmianach w OFE, które przeprowadził poprzedni rząd – ocenia dyrektor BM Alior Krzysztof Polak.

Spadek znaczenia OFE jako inwestorów na GPW i późniejsze próby zaprzęgnięcia notowanych na giełdzie spółek, np. do finansowania nierentownych kopalni, oraz obłożenie sektora bankowego podatkiem od aktywów spowodowały, że wielu inwestorów wycofało się z rynku akcji. To zdołowało wyceny spółek i doprowadziło do znacznego spadku obrotów. Indeks WIG w ciągu ostatniego roku stracił 13 proc., a WIG20 niemal 20 proc. Obroty akcjami na rynku głównym w 2014 r. zniżkowały o 9,1 proc., a w 2015 r. o 3,3 proc. W tym roku, do końca lutego, ich wartość spadła o kolejne 17,9 proc., do 28,5 mld zł. Na dodatek notowane w Warszawie firmy zaczynają się rozglądać za źródłami pieniędzy innymi niż GPW. Pierwszy krok w tym kierunku zrobił Work Service, który w połowie lutego zadebiutował na giełdzie w Londynie. Teraz w ramach dual listingu jest notowany i na GPW, i na London Stock Exchange. Nie dokonywał przy tym emisji akcji.


Pozostało jeszcze 78% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama