statystyki

Fundusze unijne stracone? Będziemy walczyć do ostatniego euro

autor: Sylwia Czubkowska, Grzegorz Osiecki15.12.2015, 07:44; Aktualizacja: 15.12.2015, 11:29

- Kiedy mamy do czynienia z deficytem budżetowym, każdy cent ma dla nas ogromne znaczenie - informuje wiceminister rozwoju, Jerzy Kwieciński.

reklama


reklama


Mamy niepewnych prawie 30 mld zł unijnych środków z poprzedniej perspektywy. Są zagrożone czy już stracone?

Cały czas mówimy o kwotach zagrożonych, ale jeszcze niestraconych. Jest właśnie ostatni miesiąc perspektywy finansowej 2007–2013 i powinniśmy mieć już dawno wszystkie pieniądze wydane i po certyfikacji przed Komisją Europejską. Powinniśmy koncentrować się na inwestowaniu funduszy nowej perspektywy, ale niestety mamy obecnie taką sytuację, że staramy jak najmniej stracić z tej mijającej. Nie chcę mówić o konkretnych sumach. Będziemy walczyć do ostatniego euro.

To inaczej: w których funduszach sytuacja jest najtrudniejsza?

Nie uda nam się wydać wszystkiego na kolej ani też dotacji zaplanowanych na projekty informatyczne. To są pewniki, w pozostałych obszarach będziemy walczyć. Szukać projektów na zastąpienie tych zagrożonych czy nowych mechanizmów, o których rozmawiamy z Komisją Europejską, a które by nam pozwalały na bardziej elastyczne zamykanie obecnej perspektywy.

Chodzi o odsunięcie w czasie rozliczenia?

To jest główny postulat, ale na to mamy niewielkie szanse, bo jest bardzo mało czasu na negocjacje i konieczne byłyby zmiany w unijnych rozporządzeniach dotyczących funduszy. Późno się dowiedzieliśmy, jakie pieniądze mamy zagrożone – wspomniane 30 mld zł to różnica między kwotą kontraktacji a wydatkami udokumentowanymi przez beneficjentów. Druga liczba to pieniądze wysłane do Komisji Europejskiej do certyfikacji i tu niestety okazuje się, że wciąż niezgłoszona suma jest jeszcze większa – ze względu na wysokość naszej alokacji największa w całej Unii. Tyle że certyfikować możemy także po 31 grudnia 2015 r. Oczywiście, jeżeli odniesiemy to do całej kwoty naszych funduszy, nie wygląda to tak źle. W procentowym ujęciu wartości wydatków do puli przyznanych funduszy jesteśmy na szóstym, siódmym miejscu w UE.

Te wydane fundusze to ok. 90 proc. całej alokacji?


Pozostało jeszcze 71% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

REKLAMA

Polecane

reklama