statystyki

Rosyjski problem numer 1: Korupcja

autor: Patrycja Otto01.12.2015, 09:16; Aktualizacja: 01.12.2015, 09:31
Rosja

Choć wymiana handlowa z Rosją przechodzi załamanie, to nadal przez wielu ekspertów kierunek ten jest określany jako interesujący. źródło: ShutterStock

Wielki wschodni sąsiad jest dla Polski naturalnym partnerem gospodarczym, ale robienie tam interesów nigdy nie było i nie będzie łatwe z powodu uwarunkowań politycznych.

Reklama


Reklama


Polski eksport do Rosji w ciągu pierwszych trzech kwartałów tego roku sięgnął 16 mld zł. Oznacza to spadek aż o 28 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. Zmalał też import – o 26 proc. do 41 mld zł. To skutek nałożonego przez Rosję w sierpniu ubiegłego roku embarga na wybrane grupy towarów i surowców rolno-spożywczych importowanych z krajów Unii Europejskiej, USA, Norwegii, Kanady i Australii, a z drugiej strony z recesji w gospodarce rosyjskiej, sięgającej 3,5 proc. w tym roku. Tymczasem jeszcze w 2013 r. Polska była czwartym pod względem wartości dostawcą żywności do Rosji spośród państw Unii – ponad 10 proc. produktów rolno-spożywczych wyeksportowanych z UE do tego kraju pochodziło z naszego kraju.

Obecnie największą część naszego eksportu do Rosji stanowią maszyny i urządzenia transportowe. Po trzech kwartałach tego roku ich udział w sprzedaży zagranicznej stanowił 37 proc. Polski import z Rosji jest z kolei zdominowany przez paliwa mineralne, jednak próby uniezależnienia naszego importu od dostaw ropy i gazu z Rosji spowodowały, że udział tej kategorii spadł z 74 proc. w 2013 r. do 64 proc. w bieżącym roku.

Pierwsze wrażenie

Choć wymiana handlowa z Rosją przechodzi załamanie, to nadal przez wielu ekspertów kierunek ten jest określany jako interesujący. Dlatego wciąż warto na nim budować swoje przyczółki. A jak to zrobić.

Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, podpowiada, że nasi wschodni sąsiedzi z rezerwą podchodzą do długich negocjacji.

– W relacjach z nimi ważne jest zrobienie dobrego pierwszego wrażenia, zdobycie zaufania i sympatii. Warto znać choćby podstawy języka rosyjskiego, bo trudno nam będzie zaskarbić sobie względy przyszłego kontrahenta, posiłkując się wsparciem tłumacza. Znajomość rosyjskiego ułatwi też nawiązanie nici porozumienia, tym bardziej że nieformalne kontakty w Rosji są równie ważne jak rezultaty oficjalnych negocjacji – dodaje Sielewicz.

Warto też wspomnieć o ważnym elemencie towarzyszącym spotkaniom, są to tzw. suweniry. Wysoko cenione są upominki charakterystyczne dla regionu, z którego pochodzimy.

Jak przygotować się do rozmów z potencjalnym kontrahentem? Na pewno warto zdobyć jak najwięcej informacji o nim i zapoznać się z hierarchią obowiązującą w jego firmie. Negocjacje najlepiej jest prowadzić z osobą upoważnioną do podejmowania decyzji.

– W firmie prywatnej będzie to zwykle właściciel lub prezes zarządu. W przypadku firm i organizacji państwowych władza decyzyjna, zwykle jednoosobowa, jest tam, gdzie znajduje się źródło finansowania – podkreśla Grzegorz Sielewicz.

Warto też pamiętać, że rosyjscy biznesmeni wolą mieć do czynienia z osobami zajmującymi wysokie stanowiska i mogącymi podejmować kluczowe decyzje. Z tego względu przed rozpoczęciem właściwych negocjacji przedstawiciel delegacji zagranicznej powinien przedstawić swoje możliwości decyzyjne. Negocjacje z młodymi menedżerami postrzegane są przez Rosjan za niepoważne.


Pozostało jeszcze 77% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama