statystyki

Koniec epoki hamburgera za oceanem. Nadciąga nowe: Pożywne, zdrowe, szczupłe

autor: Patrycja Otto05.08.2015, 07:33; Aktualizacja: 05.08.2015, 07:45
Za oceanem już od kilkunastu miesięcy wieszczy się koniec ery fast foodów. Prawdziwym przełomem pod tym względem były jednak lipcowe wyniki finansowe opublikowane przez największego światowego gracza na tym rynku – McDonald’s.

Za oceanem już od kilkunastu miesięcy wieszczy się koniec ery fast foodów. Prawdziwym przełomem pod tym względem były jednak lipcowe wyniki finansowe opublikowane przez największego światowego gracza na tym rynku – McDonald’s.źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: ADAM BERRY

Umarł król, niech żyje król. Na miejsce zdetronizowanego McDonald’s wskakują nowi gracze

Reklama


Za oceanem już od kilkunastu miesięcy wieszczy się koniec ery fast foodów. Prawdziwym przełomem pod tym względem były jednak lipcowe wyniki finansowe opublikowane przez największego światowego gracza na tym rynku – McDonald’s. Okazały się najgorsze od 12 lat, dlatego branża gastronomiczna od razu obwieściła, że jesteśmy świadkami początku jej końca. Sprzedaż fastfoodowego giganta zmalała o 2,5 proc., czyli ponad dwa razy więcej, niż wynosiły prognozy zakładające spadek o 1,1 proc. Potem przyszły wyniki za cały 2014 r., które tylko utwierdziły rynek w przekonaniu, że bary szybkiej obsługi odchodzą do lamusa. Sprzedaż McDonald’s wyniosła 27,4 mld dol., wobec 28,1 mld dol. w 2013 r. Zmalał też zysk netto do 4,75 mld dol. w 2014 r. z 5,58 mld dol. w 2013 r.

Wyniki notowane w tym roku tylko potwierdzają, że sieć wsiadła do pociągu, z którego trudno będzie mu już wyskoczyć. W I kw. roku odnotowała 811,5 mln dol. zysku netto, czyli o jedną trzecią mniej niż przed rokiem. Łącznie obroty McDonald’s zmalały o 11 proc. do 5,95 mld dol. Patrząc na dane za kwiecień i maj, można było przypuszczać, że całe półrocze nie skończy się dobrze dla koncernu. Maj był dwunastym miesiącem z rzędu, w którym spadły przychody tego potentata – o 0,3 proc. I rzeczywiście wyniki za II kw. tego roku udowodniły, że problem istnieje.

Sprzedaż w restauracjach działających dłużej niż rok spadła o 0,7 proc., co było wynikiem gorszym od oczekiwań analityków z Wall Street. Co ważne, na najważniejszym, amerykańskim rynku obroty spadają już siódmy kwartał z rzędu.

Powody do zmartwień mają też konkurenci sieci. Yum Brands, właściciel m.in. KFC, choć zwiększył swoje przychody w 2014 r. do 13,2 mld dol., z 13 mld dol. w 2013 r., to już zysku netto nie. Ten zmniejszył się bowiem z 1,091 do 1,051 mld dol.


Pozostało jeszcze 49% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama