statystyki

Słodziki dostępne na rynku. Czy są szkodliwe?

autor: Danuta Pawłowska21.05.2015, 09:50; Aktualizacja: 21.05.2015, 11:02
Słodzik

Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością i Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego spożywanie produktów spożywczych, których kaloryczność została obniżona dzięki zastosowaniu niskokalorycznych substancji słodzących, nie może być jedynym elementem zmiany stylu życia.źródło: ShutterStock

Prowadzę nierówną walkę o wagę – sam ze sobą. Staram się zrzucić kilka kilogramów, ale nie umiem zrezygnować ze słodzenia. Porzuciłem cukier, zastąpiłem go słodzikiem. Mam jednak poważne wątpliwości, czy to nie jest groźne dla zdrowia. Preparatów jest wiele, nie wiem, który wybrać. Czy zamienników cukru w produktach spożywczych można dowolnie używać? Czy będąc na diecie, mogę słodzić kawę słodzikiem i wybierać produkty, w których cukier zastąpiono inną słodką substancją? Jak można sprawdzić, które preparaty są bezpieczne, a które nie – pyta Włodzimierz z Lublina

reklama


reklama


Substancje zastępujące cukier mogą być naturalne lub sztuczne. Nie wszystkie słodziki mogą być używane tak samo jak cukier z buraków ani też nie wszystkie słodziki mogą być bezkarnie spożywane przez wszystkich.

Wśród słodzików syntetycznych najpopularniejszy jest aspartam (na opakowaniu oznaczony jako E951), znajdziemy go w gumach do żucia, napojach typu light, ale także w wędlinach. Aspartam jest 180 razy słodszy od cukru, a w ilościach, które dają już poczucie słodkości, nie ma prawie kalorii. Choć wokół tego słodzika narosło wiele kontrowersji, to jednak jest on uważany za bezpieczny i dopuszczony do obrotu. Nie nadaje się jednak do słodzenia ciast pieczonych w temperaturze powyżej 100 stopni Celsjusza. Pod wpływem temperatury wydziela bowiem szkodliwe związki chemiczne. Aspartamu nie mogą także spożywać osoby chore na fenyloketonurię.

Na terenie Unii Europejskiej, na podstawie badań Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, dopuszczono do stosowania kilkanaście substancji słodzących. Poza aspartamem na liście są jeszcze między innymi: acesulfam-K (E950), sól aspartam–acesulfam (E962), cyklaminian (E952), neohesperydyna DC (E959), sacharyna (E954), sukraloza (E955), taumatyna (E957), neotam (E961) oraz naturalny erytrytol (E968) i glikozydy stewiolowe (E960). Jeśli w składzie produktu występuje którakolwiek z tych substancji, musi być ona wymieniona na etykiecie. Kobiety w ciąży powinny unikać produktów zawierających sacharynę, ponieważ przenika ona przez łożysko, a nie do końca jest poznany jej wpływ na płód.


Pozostało jeszcze 77% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • Stefan . F.(2015-05-21 14:17) Odpowiedz 00

    Nie chcę być alfą i omegą w sprawie słodzików , wydaje mi się że jest to dawna sacharyna , ale bardziej zmodyfikowana i może mniej szkodliwa , jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić w tej kwestii słodzików.

  • Adam(2015-05-25 22:24) Odpowiedz 00

    Sukraloza to nadal sztuczny słodzik, dużo lepiej i zdrowiej używać naturalnej stewii. na rynku jest klika dobrych jakościowo, np. stewia w płynie czy w kryształkach.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama