statystyki

Osoby 60+ coraz częściej robią zakupy przez internet. E-sklepy muszą się do nich dostosować

autor: Patrycja Otto03.02.2015, 16:00
Zakupy przez internet

Przejście do formularza zamówienia i złożenie zamówienia powinno być możliwe bez konieczności logowania się. źródło: ShutterStock

W ciągu dziesięciu lat dziewięciokrotnie wzrosła liczba osób po 60. roku życia, które korzystają z internetu. Będzie ich coraz więcej, co warto wziąć pod uwagę przy tworzeniu e-sklepu i układaniu oferty

reklama


reklama


Według najnowszych danych pochodzących z Merlin.pl w ubiegłym roku 13 proc. nowych klientów tego e-sklepu stanowiły osoby z grup 55–64 oraz 64+ i to na nie przypadła co szósta przeprowadzana transakcja. E-delikatesy spożywcze szacują natomiast, że osoby powyżej 60. roku życia stanowią 6 proc. kupujących. Nie ma wątpliwości, że z każdym rokiem takich klientów będzie w sposób naturalny przybywać. Według danych Komisji Europejskiej do 2030 r. odsetek żyjących osób w wieku 65–80 lat wzrośnie o ok. 40 proc. Do zwiększenia ich aktywności w sieci będą przyczyniać się również takie akcje, jak Latarnicy – realizowana przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. Od 2011 r. z przeszkolenia w zakresie obsługi komputera i korzystania z internetu skorzystało 230 tys. osób.

Gość wymagający

Dlatego e-sklepy, które nie chcą rezygnować z rosnącej i perspektywicznej grupy klientów, powinny zadbać o dostosowanie się do oczekiwań starszych użytkowników. – Ich potrzeby są trochę inne, niż osób młodszych. Przede wszystkim im wyższy wiek użytkowników, tym statystycznie mniejsza jest znajomość nowych technologii. Dlatego też serwisy i sklepy chcące, aby te osoby radziły sobie z ich interfejsami, muszą postawić na prostotę. Dotyczy to graficznych elementów nawigacyjnych, które powinny być możliwie jak najbardziej czytelne i zrozumiałe, jak i samych tekstów na stronie – tłumaczy Piotr Krawiec, prezes zarządu firmy mGenerator.pl. To oznacza, że ich liczba nie powinna być zbyt duża. Ważna jest też wielkość elementów nawigacyjnych i rozmiar czcionek użytych w menu oraz opisach.

– Często spotykanym zabiegiem, widocznym zwłaszcza w serwisach informacyjnych, jest możliwość zmiany wielkości tekstu za pomocą specjalnego przycisku oznaczanego z reguły symbolem AAA. Pozwala on bardzo szybko powiększyć tekst, jeśli zajdzie taka potrzeba – uzupełnia Krawiec. Duże litery, jak uważa Grzegorz Wójcik, prezes Fundacji Rozwoju Gospodarki Elektronicznej, sprzyjają ograniczaniu liczby danych na stronie, co zdecydowanie ułatwia wyszukiwanie.

Seniorzy z pewnością docenią też, gdy treść strony nie będzie rozbita na nieregularne kolumny, a istotne przyciski, jak „Kupuję”, zostaną wyraźnie oznaczone, np. innym kolorem, co powinno zmniejszyć liczbę wyjść ze strony przez zniecierpliwionych klientów.


Pozostało jeszcze 65% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • skąpiec(2015-02-03 18:12) Odpowiedz 00

    To, że senior może być "IT friendly" nie oznacza automatycznie, że będzie klientem chętnie wydającym pieniądze. Ja jestem póki co 50+, ale bardzo kiepski ze mnie klient, nie lubię wyrzucać pieniędzy na było co, niewiele potrzebuję, właściwie to wszystko mam, co mi potrzeba, kupuje tylko to, co niezbędne. Jestem skąpy, bynajmniej nie rozrzutny, nie kręcą mnie promocje i reklamy, może nawet jestem zakupowym anorektykiem, wolę oszczędzać forsę na "czarną godzinę", a nie wydawać np. na jakieś gadżety i... dobrze mi z tym! Raczej nie przewiduję, że jak będę już 60+ to nagle stanę się rozrzutny i będę kupował co popadnie, może nawet (o zgrozo!) na kredyt i dawał zarobić tym, którzy kręcą biznesy w sieci, a którzy są zapewne już dużo bogatsi ode mnie! Nie ze mną te numery!

  • baba(2015-02-03 21:18) Odpowiedz 00

    Nie róbcie z osób 60+ IT niekumatych, bo jeżeli już to raczej decyduje brak środków lub /o zgrozo!/ wysoka świadomość konsumencka i odporność na przereklamowane reklamy...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama