statystyki

Zapach przyszłości: Najlepsze perfumy swiata

autor: Andrzej Krajewski23.11.2014, 07:00
mieszkańcy Unii regularnie wydają na pachnidła ok. 18 mld euro rocznie

mieszkańcy Unii regularnie wydają na pachnidła ok. 18 mld euro rocznieźródło: ShutterStock

Aby ładnie pachnieć, nie można się zbyt długo wylegiwać. Trzeba ciężko pracować na sukces, bogactwo lub władzę, ponieważ tylko one dobrze się komponują z najlepszymi perfumami świata

Uroda to rekomendacja lepsza niż jakikolwiek list polecający” – twierdził Arystoteles. „Kobieta, która się nie perfumuje, nie ma przyszłości” – dodała nieco ponad dwa tysiące lat później Coco Chanel. Ale ostatnie słowo należało do biurokratów z Brukseli. Po kilku latach przygotowań zabrali się do ratowania obywateli i obywatelek Unii Europejskiej przed czyhającymi na nich luksusowymi perfumami. Oficjalnie dlatego, że wedle ustaleń naukowców doradzających Komisji Europejskiej zawierają one składniki wywołujące u ok. 3 proc. populacji reakcje alergiczne. Fakt, że niedojadające na co dzień modelki po skropieniu się Chanel No 5 lub Miss Dior mogą dostać wysypki, ożywił ospałą na co dzień machinę unijnej biurokracji. Ustaliła ona listę składników, jakie do końca obecnego roku należy z perfum wyeliminować, by otrzymały certyfikat pozwalającym im wejść do sprzedaży na terenie UE. Za największych wrogów uznano: mech dębowy (drzewny zapach, który przedłuża trwałość kompozycji) oraz lyral (imitujący woń konwalii). Dorzucono jeszcze: kumarynę (występuje głównie w trawach, ale też cynamonie), eugenol (z olejku goździkowego czy różanego) oraz cytral (z olejku cytrynowego). Wszystkie wspomniane substancje są używane w najsławniejszych markach perfum świata. Początkowo francuscy producenci wyrazili oburzenie, ale nowe przepisy uderzają w każdego, więc szybko zrezygnowali z oporu. Zwłaszcza że firmy nie przewidują większych strat, bo mieszkańcy Unii regularnie wydają na pachnidła ok. 18 mld euro rocznie. A skoro na przykład zapach legendarnych Chanel No 5 tworzy ok. 130 składników, to mało kto będzie potrafił wyczuć, iż kilka podmieniono. Rynek jest też stabilny, ponieważ wykreowanie nowej marki perfum kosztuje dziś ok. 40–50 mln euro. Na co stać jedynie potężne koncerny. Zresztą w grze w zapachy bardziej od samej woni liczy się to, kto ją roztacza.


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • GER(2015-11-14 19:13) Zgłoś naruszenie 00

    PERFUMY MUSZĄ DLA MNIE MOCNO PACHNIEĆ I UTRZYMYWAĆ SIĘ BARDZO DŁUGO, ZAKRES ZAPACHU KILKA METRÓW, INACZEJ NIE KUPIĘ

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane