statystyki

Rynek pracy i kapitału wymyka się cywilizacji

autor: Marian Guzek22.08.2014, 07:28; Aktualizacja: 22.08.2014, 10:25
Zwichnięcie rynku pracy ma związek z postępem technicznym i wytwarzaniem urządzeń zastępujących pracę żywą.

Zwichnięcie rynku pracy ma związek z postępem technicznym i wytwarzaniem urządzeń zastępujących pracę żywą.źródło: ShutterStock

Gdy matka natura tworzyła prezent dla ludzkości w postaci rynku, dała nam także urządzenie pod nazwą mechanizmu rynkowego. Działa on w ten prosty sposób, że gdy rośnie podaż towaru, to maleje jego cena, co skłania nabywców do zwiększania popytu na ten towar. A wtedy automatycznie ustala się poziom równowagi między podażą, popytem a ceną.

Reklama


Jednak człowiek potrafił dokonać nadzwyczajnego wyczynu wobec rynku pracy, ustanawiając odmienną regułę jego funkcjonowania. Rosnącej podaży szczególnego towaru w postaci pracy towarzyszy od wieków malejący popyt, z tendencją spadkową jego ceny, czyli płacy, którą od zbliżenia się do zera powstrzymuje siła związków zawodowych i akt interwencyjny państwa jako zorganizowanego społeczeństwa, wyrażony w formie płacy minimalnej i zasiłku dla bezrobotnych.

Zwichnięcie rynku pracy ma związek z postępem technicznym i wytwarzaniem urządzeń zastępujących pracę żywą. W rezultacie na wyprodukowanie wyrobu finalnego potrzebna jest coraz mniejsza jej ilość. I bardzo dobrze, że proces ten, nazywany w futurologii robotyzacją, ulega przyspieszeniu, bo od niego zależy wzrost dobrobytu ludzkości. Trzeba jednak przyznać, że matka natura miała prawo przypuszczać, że dzięki darowi inteligencji człowiek zdoła wymyślić sposób na skuteczną działalność regulacyjną państw, wykraczającą poza interwencyjne uśmierzanie buntów pracowniczych i działania zapobiegające jedynie absurdalnie niskim płacom. Przy tej okazji pora zwrócić uwagę na pewien historyczny paradoks w funkcjonowaniu strony podażowej miejsc pracy. Otóż nawiązywanie do ustroju komunistycznego w celu porównywania sytuacji, w której państwo było monopolistycznym pracodawcą ze szkodą dla interesów pracowniczych, z systemem gospodarki wolnorynkowej, w której pracownicy mogą sobie wybierać oferty od działających konkurencyjnie prywatnych pracodawców, stanowi zwodniczą drogę analizy. Jak dowodzi praktyka, w gospodarce wolnorynkowej o podaży miejsc pracy też decyduje monopol, wprawdzie nie państwa, lecz kapitału.


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

  • Józef Robotnik(2014-08-24 14:30) Zgłoś naruszenie 00

    Ta prawda z nagłówka jest prawdą w bardzo krótkim przedziale czasu , w długim jest nieprawdą -jest bzdurą ... jak pokazują obecne czasy , bowiem pracownicy w czasie pracy , a konsumenci po pracy muszą mieć pieniądze z zarobków na wykupywanie towarów i drogich i tanich , a kiedy produkcja się nie sprzedaje cała maszyneria staje i rodzą się frustracje i rewolucje , u arabów np powstają państwa sunnickie ( to z ludzi którzy nigdzie nie mają praw do rządzenia ) , A tak na marginesie prasa donosi o próbach wprowadzenia polskich jabłek na rynek amerykański ( polecam uwadze ) ile tam zabiegów i konsultacji , a zaczęło się od ceny , polskie jabłka są 100 % za tanie , i konsultacje jak sądzę będą trwały tak długo aż obecny towar zgnije , a sady zostaną zaorane , taki jest wolny rynek dla Polaków w Ameryce dla polskich przyjaciół .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama