statystyki

Polska jest rajem podatkowym

autor: Rafał Woś21.02.2014, 07:10; Aktualizacja: 21.02.2014, 07:24
Polska mapa

Polska rajem podatkowym?źródło: Materiały Prasowe

Są podobno gdzieś daleko. Na Kajmanach albo na Nauru. Ewentualnie w Liechtensteinie albo na Cyprze. A co, jeśli raj podatkowy jest całkiem blisko? A konkretnie u nas, nad Wisłą? W kraju niskich podatków i totalnego przyzwolenia społecznego na oszukiwanie fiskusa.

Reklama


Zakładam, że ten tekst może się wielu czytelnikom nie spodobać. Zacznę więc od pewnego doprecyzowania. Wśród tych, którzy uznają go za jednostronny i przesadzony, chciałbym wyróżnić dwie grupy. Jedną z tych grup rozumiem. To ci ciężko pracujący – zwłaszcza na własny rachunek – Polacy, którzy mają z rodzimą skarbówką całą masę złych doświadczeń. Problemy ze zwrotem VAT-u, długie kontrole, nieczytelne i zmieniające się interpretacje przepisów albo generalna podejrzliwość oraz brak profesjonalizmu po stronie organów fiskalnych polskiego państwa. Nie mam prawa wątpić w prawdziwość tych doświadczeń. Chcę tylko powiedzieć tym osobom, że to, co napotykają, to raczej styl egzekucji podatkowej. Będący w jakimś sensie również wynikiem tego, że Polska jest podatkowym rajem. Ale o tym za chwilę.

Jest jeszcze jedna grupa. To ci wszyscy, którzy z zasady przeciwni są płaceniu podatków. Dowodzą, że sami zarobili swoje pieniądze i nie zamierzają się nimi z nikim dzielić. Bo sami najlepiej wiedzą, na co je wydać. Więc rządowi od nich wara. Zwolenników takiej tezy pełno wśród polskich elit opiniotwórczych i biznesowych. To oni tworzą wrażenie, że żyjemy w kraju, w którym fiskus to jakiś niewiarygodny żarłok. Gotów wydrzeć Polakowi z portfela ostatnie parę groszy. Motywacji tej grupy nie rozumiem. I wierzę, że garść faktów i argumentów przedstawiona w tym tekście skłoni ich do krytycznej refleksji.

Ideologia silniejsza niż rozsądek

Czy Polska jest podatkowym rajem? O tak! Przynajmniej jeżeli zdefiniować go jako miejsce odróżniające się od otoczenia niskim opodatkowaniem. Na poziomie bardzo podstawowym dowieść to zresztą nietrudno. Każdego roku w maju unijna agencja Eurostat publikuje dokument pt. „Podatkowe trendy w Unii Europejskiej”. I tam stoi czarno na białym, że polski fiskus należy do najbardziej liberalnych w całej Europie. W 2011 r. (to ostatni rok, za który mamy pełne dane dotyczące całej Unii) średnie obciążenie wszystkimi podatkami wyniosło u nas 32,4 proc. PKB. Czyli grubo poniżej unijnej średniej, która kształtuje się na poziomie 38,8 proc. Mniej płacą tylko Bułgarzy, Rumuni, republiki bałtyckie (choć bez Estonii) i Słowacy. Więcej (prawie) cała Europa Zachodnia (rekordziści to Duńczycy z 47-proc. PKB), ale również spora część nowej UE z Czechami, Węgrami, a nawet... Cyprem. Co jeszcze ważniejsze, podatki nam od lat... maleją. Bo w porównaniu z 2007 r. polskie obciążenia podatkowe zmniejszyły się o 2,5 proc. A od 1995 r. (wtedy Eurostat zaczął swoje badania) aż o 4,7 proc. PKB. To też spadki należące do największych w całej Europie.


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Komentarze (15)

  • migana(2014-04-22 08:06) Zgłoś naruszenie 00

    Uciekłem z firmą do Delaware. Przy optymalizacji kancelarii Polinvestor, nasz jedyny koszt to 250 dolarów rocznie. Nie płacimy vat, dochodowego, ani zus. Zmiana nie ma porównania, a przede wszystkim te koszty... Delaware daje warunki do rozwoju, Polska już nie koniecznie...

    Odpowiedz
  • aKA(2014-03-06 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    autor albo coś brał, albo się napił albo ktoś go w głowę uderzył albo jest zwykłym idiotą a może urzędasy tuska zapłaciły mu za ten absurdalny artykuł!

    Odpowiedz
  • z(2014-02-21 08:09) Zgłoś naruszenie 00

    Prowadzę mikro firmę. Przychód miesięczny ok. 5000 zł. Z tego niemal 1000 zł podatek VAT, ponad 1000 zł podatek na ZUS, 500 zł PIT. Razem 50 % przychodów. No rozumiem, że jak by było 150 % to wreszcie autor powiedziałby, że trochę za duże mamy podatki ?
    PS. Nie licz Pan tylko 18 % dochodowego.

    Odpowiedz
  • UJ Krakow(2014-02-21 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    Bieżące problemy i zagrożenia.
    Przenikliwa i wyrażona mocnymi słowami analiza naglących problemów naszej Ojczyzny. Autor odważnie piętnuje bierność Polaków wobec narastających zagrożeń i brak zatroskania o losy kraju. Każdego z nas pyta: co zrobiliśmy, by ratować ,,tonącego polskiego Titanica”. Bez wahania wskazuje koło ratunkowe i mówi prosto, co każdy z nas może zrobić dziś i jutro, „żeby Polska była Polską”. ,,Chcą zaorać Polaków. Zrobić z nas naród tubylczy, kolonię międzynarodowej finansjery. Chcą wypruć z serca Polaków wiarę w Trójjedynego Boga i umiłowanie Ojczyzny, a wszystko to czynią pod szyldem nowoczesności, naukowości, postępu, demokracji, poprawności politycznej, europejskości itd. Tych, którzy bronią polskości, nazywają antysemitami”.
    Fragment wstępu

    Odpowiedz
  • niskie podatki(2014-02-21 11:29) Zgłoś naruszenie 00

    Polska jest rajem podatkowym, ale nie dla Polaków. Żaden europejski inwestor nie płaci tu podatków, chociaż mamy je jak to mówił minister finansów jedne z najniższych w Europie. Nawet Biedronka płaci je w Holandii. Coś tu nie tak, skoro niskie podatki nie skłaniają do ich płacenia w Polsce.

    Odpowiedz
  • podatnik dawny wyborca PO za co przepraszam(2014-02-21 12:26) Zgłoś naruszenie 00

    Co autor pił lub brał na śniadanie? A może to przedstawiciel MF, które zapomniało o krzywej Laffera. Czyli o spadających dochodach z podatków jak te ostatnie są za wysokie.
    Płacimy jedne z najwyższych podatków na świecie.
    Podatek dochodowy to 18% lub 32% albo podatek liniowy 19%. Ale podatek dochodowy to również kwota wolna od podatku oraz ulgi i odliczenia. Dla przykładu w Niemcach kwota wolna od podatku to ponad 8000 euro!!! W Polsce zaledwie około 740 euro. Przy 8000 euro większość polaków nie zapłaciłaby nawet złotówki podatku dochodowego.
    We wszystkich krajach jest cała masa ulg i odliczeń oprócz Polski.
    Podatek VAT - stawka podstawowa to 23%. Płacimy VAT od wszystkiego a firmy nawet płacą go dwa razy bo od przychodów i od wydatków, których nie mogą sobie odliczyć. W Niemczech VAT wynosi 19%. Nie wspomnę nawet o podatku akcyzowym, podatku od nieruchomości, podatku od psa, kota, telewizora, powietrza, itd. O różnych przymusowych opłatach nawet nie wspomnę.
    Natomiast nie można zapominać o ZUS-ie, który jest też przymusowym podatkiem i wynosi obecnie ponad 43% wynagrodzenia netto, a prowadzący działalność. czy mają przychód, czy nie muszą zapłacić co miesiąc 1042,46 podatku/składki zus.
    Wg. OECD Polska jest na 126 miejscu jeśli chodzi o wysokość podatków.
    Najwyższy czas na głębokie reformy, bo Polska w końcu nie wytrzyma utrzymywania całej tej biurokracji i w końcu przyjedzie POLANDgedon. Tylko wtedy porządki będą bardziej bolesne.

    Odpowiedz
  • Invictus(2014-02-22 09:10) Zgłoś naruszenie 00

    Gdyby Polska była rajem dla bogatych byłoby ich dużo, a jest?

    Odpowiedz
  • podatnik dawny wyborca PO za co przepraszam(2014-02-21 12:46) Zgłoś naruszenie 00

    Sprostowanie składka/podatek zus wynosi ponad 64% wynagrodzenia netto.

    Odpowiedz
  • Arol(2014-02-22 09:43) Zgłoś naruszenie 00

    Koszty pracy w DE (6250 euro brutto calkowitych kosztow pracy dla singla daje 3500 euro na reke) = czyli podatki to 44% - w DE to pracownik placi wszelkie skladni i podatki (pracodawca nie doplaca juz nic do tej pensji).

    Koszty pracy w PL (10 000 PLN brutto dla singla w daje 6982 na reke), przyczym koszty pracodawcy to nie 10 000 ale 11 970 - skladki po stronie pracodawcy) = 42% realnych podatkow !
    W Polsce kamufluje sie podatki nazywajac je kosztami po stronie pracodawcy - gdyby takie same "koszty po stronie pracodawcy" musial oplacic zaklad w Niemczech to pomniejszyl by po prostu kwote ktora dzieli sie z pracownikiem. Taka jest prawda - pracodawca patrzy na calkowite koszty pracy a nie tylko na to co widnieje ne umowie

    Odpowiedz
  • jasam(2014-02-21 13:15) Zgłoś naruszenie 00

    co to za mapa?

    Odpowiedz
  • ciekawa(2014-02-21 13:28) Zgłoś naruszenie 00

    A kto płaci podatek VAT? Konsument czy przedsiębiorca?

    Mimo, ze jest to jedna kwota, to mam wrażenie, że zarówno konsument i przedsiębiorcy czują się pokrzywdzeniu, że muszą go płacić.

    A gdyby tak pomyśleć: ja płacę podatek, te pieniądze do kogoś trafią, ten ktoś wyda te pieniądze, może kupi mój towar, moją pracę i te pieniądze do mnie wrócą? Czyż nie tak to działa?

    Odpowiedz
  • pawelk(2014-02-22 13:24) Zgłoś naruszenie 00

    podczas czytania chciałem polemizować, ale po zakończeniu tylko załamałem ręce. Widać że ani autor ani jego "autorytety" po prostu w życiu nie prowadzili działalności gospodarczej. Takie czysto akademickie pieprzenie, inaczej tego nie można nazwać. Niech Pan Woś lub Pan Stiglitz poprowadzi firmę w Polsce przez kilka lat i wtedy tylko będą na tyle kompetentni żeby móc stawiać takie tezy.
    Tragedia polega na tym że być może czytają to młodzi ludzie którzy naprawdę w uwierzą to co tam jest napisane .
    Pan Woś miał zawsze inklinacje socjalistyczno/etatystyczne ale tu już przeszedł samego siebie.

    Odpowiedz
  • Moherowy PiSior(2014-02-21 14:51) Zgłoś naruszenie 00

    Bądźmy szczerzy, Polska jest rajem w każdym wymiarze, nie tylko podatkowym. Tylko tubylcy nie doceniają tego że mamy tak cudowny, kraj w którym premier twierdzi "Nie róbmy polityki", Minister Spraw Zagranicznych otwarcie twierdzi, że my już mamy opływamy w mleku i miodzie i sprawami zagranicznymi się już nie interesujemy - przekazujemy te mało ważne sprawy w ręce naszych przyjaciół, Niemców, którzy muszą (!) się zająć sprawami UE, bo my chcemy, żeby wreszcie im też było tak jak u nas. Jak w RAJU...

    Odpowiedz
  • WojtekSx(2014-02-25 02:06) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Woś, jedź Pan na Kubę lub do Korei Pn. tam trafisz Pan do prawdziwego raju.
    Żal.pl to co Pan tu napisałeś bo widać, że etatyzm zalał Panu oczy - a może porozmawiajmy o kwotach wolnych np. w takim UK czy DE, albo o składkach na ubezp. społ. przedsiębiorców np. w UK oraz porównajmy % płaconych podatków do wartości PKB per capita w poszczególnych krajach. Do tego poczytaj Pan o krzywej takiego gościa na L i wyrzuć Pan wreszcie z główki wszystko coś się Pan dowiedział od zwolenników upadającego powszechnie sposobu gospodarowania zwanego od takiego gościa na K. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • lol(2014-02-21 23:22) Zgłoś naruszenie 00

    Polska jest rajem DLA BOGATYCH !!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama