Decydując się na standardową lokatę o stałym oprocentowaniu, w kilku bankach można liczyć dzisiaj na odsetki na poziomie 6 proc. brutto w skali roku (19 proc. zysku pójdzie na podatek). Najwięcej – 6,6 proc. – oferuje Noble Bank klientom, którzy założą lokatę za pośrednictwem sieci doradców finansowych Open Finance. Ta forma oszczędzania gwarantuje stały, z góry ustalony zysk, niezależny od sytuacji rynkowej, ale za cenę niskiej płynności. Chcąc otrzymać całość należnych odsetek, lokaty nie można zerwać przed terminem.

To depozyt czy polisa

Podobne zasady dotyczą tzw. polis lokacyjnych, oferowanych wspólnie przez banki i towarzystwa ubezpieczeniowe. To w rzeczywistości depozyty, ale sprzedawane w formie polisy na życie. Polisolokaty nie są obciążone podatkiem od zysków kapitałowych. Żeby móc porównać je z tradycyjnymi lokatami, stosuje się zabieg ubruttowienia. Do oprocentowania netto, które de facto otrzymuje klient, dodaje się wartość hipotetycznego podatku. Tak przedstawione polisy lokacyjne mogą śmiało konkurować z lokatami – 6,6 proc. brutto w skali roku proponuje Lukas Bank, 6,5 proc. DnB Nord, a po 6,25 proc. Getin Bank i MultiBank. Ryzyka właściwie nie ma. Nad bezpieczeństwem polis lokacyjnych czuwa Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który gwarantuje zainwestowany kapitał do wysokości 30 tys. euro. Tradycyjne bankowe depozyty zabezpieczone są do wysokości 50 tys. euro.

Niewiele mniej można zarobić na kontach oszczędnościowych, ale za to dają one większą elastyczność.

Przewaga konta

W przeciwieństwie do lokat i polis lokacyjnych na konto w każdej chwili można dopłacić pieniądze. Można je też w dowolnym momencie wypłacić, ale najczęściej jedna lub dwie wypłaty w miesiącu są bezpłatne, każda kolejna może kosztować nawet 10 zł. Taka operacja może więc zjeść wcześniej naliczone odsetki. Warto też sprawdzić, czy bank nie pobiera opłaty za prowadzenie rachunku. Oszczędzanie na takim koncie mija się bowiem z celem. Oprocentowanie kont często uzależnione jest od salda na rachunku, choć w ostatnich tygodniach można spotkać się z jeszcze bardziej wyrafinowanym sposobem naliczania odsetek. ING Bank i Kredyt Bank stosują wyższe oprocentowanie dla nowych środków wpłaconych na konto w okresie promocji.