statystyki

Pobłocki: Kapitalizm umiera, ale się nie poddaje

autor: Jakub Janiszewski24.11.2017, 07:21; Aktualizacja: 24.11.2017, 08:08
Kapitalizm bogactwo gospodarka

Kapitalizm bogactwo gospodarkaźródło: ShutterStock

Na naszych oczach ścierają się dwie wizje: z jednej strony słyszymy o socjalnych eksperymentach, z drugiej mamy globalny renesans faszyzmu. Obawiam się, że centrum czuje się dzisiaj lepiej z faszystami niż z lewicą - mówi w wywiadzie dla DGP Kacper Pobłocki antropolog, aktywista miejski.

Reklama


Udało się panu pogodzić wodę z ogniem. W książce „Kapitalizm. Historia krótkiego trwania” napisał pan, że zgodnie z tym, co wszyscy wkoło wieszczą, kapitalizm się kończy, ale jednocześnie ma się całkiem dobrze i będzie trwał.

Tak właśnie jest. Jedyną sensowną odpowiedzią na pytanie o kres kapitalizmu jest stwierdzenie, że kończy się i nie kończy równocześnie. Bo kapitalizm nie jest jednorodnym zjawiskiem, które zaistniało jedynie na Zachodzie i zostało przez ten Zachód wymyślone. Ja uważam, że kapitalizm powstawał w wielu miejscach, zanikał i odradzał się. W pewnym sensie jest tak stary jak sama ludzkość.

W takim razie co tu się właściwie kończy?

Porządek, który powstał około 1870 r., a którego sercem był świat anglosaski. Dwa lata temu Chiny prześcignęły Stany Zjednoczone jako największa gospodarka świata i symbolicznie możemy uznać ten statystyczny fenomen za cezurę. Dominacja Zachodu się skończyła.

Tylko co to oznacza?

To, że system, który Zachód wytworzył, był specyficzną wersją kapitalizmu. Opierał się na trzech filarach: pracy, pieniądzu i nieruchomościach. Kapitalizm zachodni przetrwał nie dzięki rewolucji przemysłowej, produkcji towarowej czy fabrykom, tylko dzięki urbanizacji. To rynek nieruchomości i pieniądze z niego pochodzące stanowiły istotny element pozwalający m.in. na tworzenie baniek spekulacyjnych, koncepcję stałego wzrostu.

A kapitalizm bez obrotu nieruchomościami to ten, który istniał zawsze? W swoich rozważaniach cofa się pan do starożytności, a w przypadku Polski – do czasów Mieszka I.

Kapitalizm w szerokim rozumieniu tego słowa to praca i pieniądz. To chyba najbardziej ludzi zaskakuje: historia pieniądza i pracy jest tak stara jak sama ludzkość. I nie chodzi o to, z czego ta praca wynikała – z bezpośredniego przymusu, jakim było niewolnictwo, czy z pracy najemnej będącej koniecznością społeczno-ekonomiczną, jak to ma miejsce dzisiaj. Chodzi o to, że zawsze jest grupa ludzi, która żeby przeżyć, musi pracować na rzecz innych. I druga grupa, która po prostu może dużo i niewiele musi. Dlatego opisałem system stworzony przez Mieszka I. Najprawdopodobniej niekwestionowana pozycja, jaką zdobył na terenach współczesnej Wielkopolski, wynikała z tego, że skorzystał z usytuowania tego regionu na szlaku handlowym prowadzącym na Bliski Wschód. Pod względem stworzonego przez niego systemu można nazywać go protokapitalistą. Z wykopalisk archeologicznych wiemy, że na terenach współczesnej Polski, ale też i Ukrainy, znajdowała się spora ilość dirhemów, arabskich srebrnych monet. Czym handlowano? Nie bursztynem, co pamiętamy z bajkowej wersji historii Polski, ale ludźmi. Mieszkańcami podbitych plemion, które zamieszkiwały ten region jeszcze przed przybyciem Mieszka, bo on i jego ojciec byli przybyszami z zewnątrz.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (3)

  • Pospół(2017-11-24 08:53) Zgłoś naruszenie 40

    Kiedyś słyszałem wypowiedź Pani Premier Szydło, że neoliberalny paradygmat się nie sprawdził, a ja sobie zadaje pytanie kiedy ten neoliberalizm był w Polsce. Chyba za PRL-u - ustawa Wilczka.

    Odpowiedz
  • monty(2017-11-24 08:15) Zgłoś naruszenie 20

    A gdzie tu lewica? Najbliższa chyba w Paryżu.

    Odpowiedz
  • jjm(2017-11-24 08:29) Zgłoś naruszenie 24

    To jest niesamowite, że niby inteligentny człowiek może po doświadczeniach XX wieku nadal zachwycać się komunistami, w jednym rzędzie zestawiać Państwo Islamskie i ONR i nie wiedzieć, że Roman Giertych jest pupilkiem TVN bo nie lubi Kaczyńskiego, a nie z powodu swoich poglądów (jeżeli jakiekolwiek jeszcze ma). Katastrofa. Komunizm wiecznie żywy. Kapitalizm z twarzą saudyjsko-dubajską? Gdzie kapitalizm w tamtym świecie? Panu się myli bogactwo z kapitalizmem. Nie każdy kto ma mld USD jest od razu kapitalistą. Kapitalizm to inaczej wolny rynek. Arabia Saudyjska ze swoimi ograniczeniami wolności to kapitalizm? Szkoda czasu na artykuł.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama