statystyki

Dyskonty i markety zamknięte na klucz? Związki zawodowe grożą paraliżem sprzedaży

autor: Patrycja Otto08.06.2017, 07:49; Aktualizacja: 08.06.2017, 08:15
Biedronka ma u nas ponad 2,7 tys. sklepów

Biedronka ma u nas ponad 2,7 tys. sklepówźródło: ShutterStock

Protesty pracowników Tesco przybierają na sile. Wkrótce mogą ruszyć w Biedronce. Związki zawodowe grożą paraliżem sprzedaży. Klienci powinni przygotować się na utrudnienia.

Reklama


Dziś pracownicy Tesco będą pikietować w Gdyni. To już piąta akcja związków zawodowych działających przy tej brytyjskiej sieci. W piątek protesty odbędą się w Bydgoszczy, a w przyszłym tygodniu w Tychach, Rzeszowie i Krakowie.

– Na razie akcja ma delikatną postać, co oznacza, że nie odbija się na funkcjonowaniu sklepów. Ale jeśli na spotkaniu z zarządem zaplanowanym na 27 czerwca nie będzie porozumienia w sprawie podwyżki płac, to może się zmienić. Dojdzie zaostrzenie protestów. W skrajnym przypadku praca może zostać przerwana we wszystkich sklepach – wyjaśnia Patryk Kosela, rzecznik prasowy Komisji Krajowej WZZ „Sierpień 80”, jednego z czterech związków, które organizują pikiety przed Tesco, które ma w kraju ponad 400 placówek. I dodaje, że pracownicy sieci mają doświadczenie w podobnych akcjach. Byli organizatorami pierwszego w Polsce strajku w hipermarkecie w 2008 r. Dziś wchodzi w grę jego ponowne zorganizowanie. Związki zawodowe działające przy Tesco są w sporze zbiorowym z siecią. Wkrótce taką procedurę mogą wszcząć organizacje działające przy Biedronce.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Komentarze (1)

  • BB (2017-06-08 15:10) Zgłoś naruszenie 30

    No to o co chodzi? O podwyżki czy handel w niedzielę? jeżeli o podwyżki to nic do tego nie mam a nawet jestem za. Natomiast co do handlu w niedzielę to błagam zostawcie go w spokoju. Niech rynek pracy sam to reguluje. Są lufzie którzy chętnie popracują za stawki świąteczne lub wolne w tygodniu. NIE USZCZĘŚLIWIAJCIE LUDZI NA SIŁĘ.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama