"Konstytucja biznesu" może być impulsem dla administracji, ale nie rozwiąże problemów wynikających m.in. z przepisów podatkowych, czy prawa pracy - ocenił w piątkowym komentarzu dyrektor departamentu prawnego Konfederacji Lewiatan Krzysztof Kajda.
Reklama

Wicepremier, minister rozwoju i finansów zaprezentował w piątek w podrzeszowskiej Jasionce "Konstytucję biznesu" - pakiet rozwiązań przede wszystkim o randze ustaw, w tym najobszerniejszą ustawę - Prawo przedsiębiorców.

"Zapowiedziana ustawa jest tylko wycinkiem rzeczywistości prawnej, w której działają przedsiębiorcy. Może stanowić pewien impuls dla administracji, natomiast sama w sobie nie rozwiąże problemów wynikających m.in. z przepisów podatkowych, prawa pracy czy barier wynikających z ustaw szczególnych w sektorach regulowanych" - ocenił Kajda.

"Każdej inicjatywie, której celem jest poprawa warunków prowadzenia działalności gospodarczej należy dać szansę. Konfederacja Lewiatan będzie uczestniczyć w konsultacjach społecznych i pracach legislacyjnych dotyczących przedstawionego projektu" - zapowiedział.

Kajda zauważył, że mimo iż zdaniem autorów "Konstytucji biznesu" dokument ma stanowić przełom w kontaktach państwo-biznes, to podczas prac nad nim nie podjęto współpracy z organizacjami przedsiębiorców, czy Radą Dialogu Społecznego. Dlatego też szczegółowa ocena propozycji możliwa będzie po zapoznaniu się z projektami ustaw.

Kajda uważa, że dokument nie powinien funkcjonować w przestrzeni publicznej jako „konstytucja”. W podobny sposób przedstawiano ustawę o swobodzie działalności gospodarczej w 2004 r., jednak praktyka ponad 10 lat jej obowiązywania doprowadziła do jej marginalizacji, na skutek stopniowego wyłączania spod jej zasad obszarów dotyczących np. kontroli przedsiębiorców.

Według Kajdy większość zasad, których wprowadzenie zapowiedział wicepremier Morawiecki, jest wpisana w Konstytucji RP, niektóre zostały z niej wywiedzione w orzecznictwie TK. "Zakładamy, że umieszczenie ich w ustawie regulującej kierunkowo relacje na linii państwo-biznes będzie dodatkową wskazówką interpretacyjną dla organów administracji czy sądów administracyjnych, co może przynieść pozytywne efekty" - ocenił.

Jego zdaniem propozycja utworzenia Rzecznika Przedsiębiorców nie jest nowa. "Dla oceny zasadności takiej koncepcji istotne jest, czy nowy urząd nie będzie wchodził w kompetencje Rzecznika Praw Obywatelskich, który wielokrotnie zabierał głos w sprawach dotyczących praw przedsiębiorców, m.in. składał wnioski do TK o zbadanie zgodności z Konstytucją aktów prawnych" - wyjaśnił Kajda.

Kajda dodał, że nowym pomysłem jest natomiast powołanie Komisji Wspólnej Rządu i Przedsiębiorców, nasuwa się jednak pytanie, jak działanie komisji będzie wpisane w dotychczasowy system dialogu społecznego. "Dla ostatecznej oceny tej propozycji musimy poznać jej szczegóły" - zaznaczył.

Jego zdaniem czas pokaże, czy po wejściu w życie zmian będziemy mieć do czynienia z całkowitą zmianą podejścia i inną „rzeczywistością”.

Oprócz projektu Prawa przedsiębiorców pakiet "Konstytucji biznesu" tworzą m.in. projekty: ustawa o uproszczeniu przepisów podatkowych; ustawa o Komisji Wspólnej Rządu i Przedsiębiorców oraz Rzeczniku Przedsiębiorców; ustawa proprzedsiębiorcza; ustawa o dereglamentacji działalności gospodarczej; uchylenie ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o zasadach prowadzenia na terytorium PRL działalności gospodarczej w zakresie drobnej wytwórczości przez zagraniczne osoby prawne i fizyczne.

Ustawa Prawo przedsiębiorców ma ustalać podstawowe zasady prawne odnoszące się do przedsiębiorców. Mają to być zasady: wolności działalności gospodarczej, „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”, domniemania uczciwości przedsiębiorcy, przyjaznej interpretacji przepisów (in dubio pro libertate), rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść przedsiębiorcy, wysokiej jakości obsługi urzędowej, proporcjonalności, a także bezstronności i równego traktowania.

Wprowadzone ma być pojęcie działalności nierejestrowej - działalności na najmniejszą skalę (przychody miesięczne do 50 proc. minimalnego wynagrodzenia), która nie będzie uznawana za działalność gospodarczą. Ma ona dotyczyć zwłaszcza drobnego handlu (np. zieleniną), dorywczo świadczonych usług (np. sporadycznie udzielanych korepetycji) i urzeczywistniać zasadę wolności działalności gospodarczej.

Planuje się likwidacje numeru REGON oraz „ulgę na start” - zwolnienie ze składek na ubezpieczenie społeczne dla początkujących przedsiębiorców przez pierwsze sześć miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej.

"Konstytucja biznesu" przewiduje też utworzenie instytucji Rzecznika Przedsiębiorców. Planowany jest on jako organ interwencyjny w sprawach, gdzie naruszane są prawa przedsiębiorców. Zakłada się też powołanie Komisji Wspólnej Rządu i Przedsiębiorców.

Zmiany przepisów podatkowych przewidują m.in. uproszczenie i dookreślenie zasad rozliczania kosztów uzyskania przychodu. Likwidowane mają być obowiązki informacyjne, które bezpośrednio nie wpływają na rozliczenia podatkowe i dotyczą okoliczności, których ustalenie możliwe jest w oparciu o inne dokumenty posiadane przez podatnika.

Ustawa ma też skracać okres przechowywania u przedsiębiorcy zatwierdzonych rocznych sprawozdań finansowych (obecnie przechowywane są one bezterminowo, propozycja - pięć lat), ujednolicać wzory formularzy w podatkach lokalnych (i zapewniać możliwość składania ich w formie elektronicznej, a także wprowadzać obowiązek wydania z urzędu przez MF interpretacji ogólnej w przypadku, gdy zostanie wydana interpretacja indywidualna uwzględniająca wyrok NSA i zawierająca stanowisko rozbieżne z dotychczas wydawanymi interpretacjami indywidualnymi.