W Brazylii to wielkie koncerny dyktują warunki. Rząd nie ma na to żadnego wpływu

autor: Ewa Jakubowska-Lorenz04.11.2016, 18:00; Aktualizacja: 15.03.2017, 15:58
Po wielu miesiącach śledztwa brazylijska prokuratura stwierdziła, że firma wiedziała o zagrożeniu i je zlekceważyła.

Po wielu miesiącach śledztwa brazylijska prokuratura stwierdziła, że firma wiedziała o zagrożeniu i je zlekceważyła.

Rok temu, 5 listopada doszło do największej katastrofy ekologicznej w Brazylii. Pękła tama zbiornika utrzymującego odpady osadowe z kopalni rud żelaza Germano w południowo-wschodniej części kraju. Spowodowała ogromne szkody ekologiczne i społeczne, które wciąż są usuwane. Po wielu miesiącach śledztwa brazylijska prokuratura stwierdziła, że firma wiedziała o zagrożeniu i je zlekceważyła.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło: Źródło zewnętrzne
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane