Ofiarami represyjnego działania padają coraz częściej uczciwi przedsiębiorcy, którzy – w przeciwieństwie do przestępców – nie są przygotowani do walki z organami państwa.
W lutym ogłoszony został tzw. plan Morawieckiego. Eksperci i środowiska gospodarcze zwracali uwagę, że brakuje w nim konkretów: jak i kim realizować te ambitne wizje, a przede wszystkim skąd wziąć na nie pieniądze. Po pół roku został zaprezentowany ponad 200-stronicowy projekt strategii wdrażającej plan. Na istotne pytania dalej nie ma jednak odpowiedzi. Jest trochę więcej szczegółów co do założeń. Mówi się dużo, że gospodarka potrzebuje nowych impulsów rozwoju. Wymieniane są dziedziny, w których powinna się rozwijać, a nawet preferowane produkty, np. „Batory”, czyli produkcja promów pasażerskich.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.