Przewoźnicy kolejowi z Polski, Czech i Niemiec dostali zgody na nowe połączenia, przyznają jednak, że perspektywa uruchomienia kursów jest odległa.
Kolejne kraje europejskie – Czechy, Niemcy czy Hiszpania – wpuszczają konkurencję na swoje tory. Zwykle prowadzi to do obniżenia cen za przejazdy. U nas prywatni przewoźnicy na razie uruchamiają pojedyncze kursy na trasach między narodowych. Szersze otwarcie polskiego rynku kolejowego kilka miesięcy temu zapowiadał wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Oznaką nowego podejścia ma być zmiana nastawienia do przewoźników ze strony Urzędu Transportu Kolejowego i PKP Intercity.
Ta ostatnia spółka miała dotychczas spory wpływ na blokowanie konkurencji. Nowy szef PKP Intercity Janusz Malinowski zapowiedział, że przewoźnik przy składaniu przez inne firmy wniosków o otwarty dostęp do torów nie będzie żądał badania równowagi ekonomicznej. Chodzi o sprawdzenie, czy planowane połączenie komercyjne nie zagrozi kursom dotowanym ze środków publicznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.