Część lokalnych wydawców nie mogła umieścić na swoich profilach informacji o apelu dziennikarzy w sprawie prawa autorskiego. Mamy oświadczenie Facebooka.
- To co, Facebooku, tak się będziemy bawić? Część naszych lokalnych portali od rana ma blokowane posty dotyczące protestu – napisał w serwisie X redaktor naczelny „Gazety Radomszczańskiej” i prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. Andrzej Andrysiak alarmował, że kiedy redaktorzy niektórych serwisów chcieli opublikować informacje dotyczące ogólnopolskiej akcji protestacyjnej mediów, Facebook nie pozwalał umieszczać ich na profilach wydawców.
W dodatku część z nich miała również nałożone ograniczenia w widoczności strony. Oznacza to, że dopóki platforma nie odwoła decyzji, informacje nie będą wyświetlały się automatycznie osobom, które ją obserwują. To z kolei problem, bo – zwłaszcza mniejsi wydawcy – są uzależnieni od ruchu, który informacje publikowane w social media sprowadzają na główne strony ich tytułów. W takiej sytuacji znalazł się np. serwis MojePieniny.pl.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.