statystyki

Naomi Klein nie można ignorować

autor: Rafał Woś15.04.2016, 07:13; Aktualizacja: 15.04.2016, 07:49
książka, książki, literatura

Ta książka pokazuje, że kapitalizm niszczy nie tylko ludzi czy społeczeństwa.źródło: ShutterStock

Nie ma co kręcić nosem – Naomi Klein należy przeczytać. Bo swoimi książkami trafia w punkt. „To zmienia wszystko” jest owocem jej nawrócenia na ekologię. Nawrócenia dość późnego.

Kanadyjka pisze we wstępie, że wypierała świadomość zmian klimatycznych dłużej, niż skłonna jest przyznać. Wspomina, że miała mgliste pojęcie o szczegółach, uważała sprawę za wysoce skomplikowaną i tylko przebiegała znudzonym wzrokiem po czołówkach pojawiających się czasem w mediach ekologicznych doniesień.

Można to zrozumieć. Przez lata pisarka z Toronto biła się na nieco innych frontach. Jej pierwsza książka „No logo” z 1999 r. stała się czymś w rodzaju manifestu rodzącego się ruchu antyglobalistycznego. I wyrazem osobistego intelektualnego dojrzewania młodej dziewczyny. Przez lata zbuntowanej przeciwko alternatywnym, lewacko-hipisowskim rodzicom, którzy próbowali jej zaszczepiać niechęć do rozpasanej konsumpcji. A ona, żeby im zrobić na złość, obżerała się hamburgerami z McDonalda i kupowała bluzy z największą z możliwych łyżwą Nike. Aż w końcu dorosła. Poczytała parę książek, rozejrzała się dookoła po przestrzeni publicznej coraz bardziej zdominowanej przez kapitalistyczne marki. I przyznała rację rodzicom.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane