Reforma mediów publicznych budzi kontrowersje. Komercyjna konkurencja Telewizji Polskiej i Polskiego Radia boi się dumpingu reklamowego, jeśli zacznie obowiązywać składka audiowizualna.
Pakiet trzech projektów – o składce audiowizualnej, mediach narodowych i przepisach końcowych – jest już gotowy. – Obecnie trzy kwestie czekają na decyzję polityczną – wyjaśnia nam Krzysztof Czabański, wiceminister kultury odpowiedzialny za reformę mediów publicznych. Pierwsza to wysokość składki. W projekcie mowa o 15 zł miesięcznie, ale ostateczna kwota może wynosić 11–12 zł, czyli połowę obecnego abonamentu. Druga sporna sprawa to wygaszanie umów pracowników mediów publicznych, które mają być przekształcone w media narodowe. – Być może obejmie ono tylko kadrę kierowniczą, a już nowi szefowie będą dokonywać zmian personalnych na normalnych warunkach – zdradza Czabański.
Trzeci temat dotyczy zaś daty złożenia projektu w parlamencie. Jest szansa, że stanie się to pod koniec kwietnia.