Poziom wydatków obronnych określa ustawa o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych. Jej ostatnia nowelizacja, uchwalona niemal jednogłośnie przez Sejm pod koniec poprzedniej kadencji, wprowadziła zasadę, że tego typu wydatki będą wynosiły nie mniej niż 2 proc. PKB. Od 2002 r. obowiązywała reguła, że poziom wydatków na obronność to nie mniej niż 1,95 proc. PKB. Przed wyborami MON szacowało, że po zmianie przepisów wydatki obronne wzrosną ok. 1 mld zł rocznie.
Reklama

Podniesienie udziału wydatków obronnych w PKB to m.in. wypełnienie zobowiązań podjętych we wrześniu 2014 r. na szczycie NATO w Newport. Sojusznicy zadeklarowali wtedy, że państwa, które wydają na obronność mniej, osiągną poziom 2 proc. PKB w ciągu 10 lat.

Przede wszystkim jednak za zwiększeniem wydatków obronnych do poziomu co najmniej 2 proc. PKB po wybuchu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego opowiedziały się główne siły polityczne w Polsce. W 2014 r. mówili o tym ówczesny prezydent Bronisław Komorowski oraz premierzy Donald Tusk i Ewa Kopacz (oboje PO). Kopacz zapowiedziała to w swoim expose w październiku 2014 r.

Poprzedni rząd skierował do Sejmu projekt ws. zwiększenia wydatków obronnych w lutym 2015 r. Wcześniej, bo już w sierpniu 2014 r., do laski marszałkowskiej wpłynął projekt autorstwa PiS. Również w sierpniu 2014 r. do Sejmu trafił poselski projekt autorstwa PSL, który zmierzał do ustanowienia mechanizmu, nakazującego MON kierowanie 70 proc. wydatków majątkowych na zakupy uzbrojenia, sprzętu i wyposażenia w podmiotach polskiego przemysłu obronnego.

Politycy PiS zarzucali Platformie, że opóźniała prace w Sejmie ze względu na prezydencki kalendarz wyborczy. PO odpowiadała, że już w 2015 r. budżet MON był wyższy niż 2 proc. PKB. Rzeczywiście, przed uchwaloną w grudniu nowelizacją budżetu wydatki na obronność w 2015 r. wynosiły ok. 38,4 mld zł, czyli 2,27 proc. PKB z 2014 r. Jedyny raz do budżetu MON wliczono jednak spłatę raty kredytu na zakup samolotów F-16 - ponad 5,3 mld zł. Bez tej kwoty wydatki obronne w 2015 r. zaplanowano na poziomie nieco ponad 33 mld zł, czyli 1,95 proc. PKB z 2014 r.

W grudniu 2015 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy okołobudżetowej na 2015 r., której projekt przygotował rząd premier Beaty Szydło. Zgodnie z tą ustawą zasada wydawania na obronność minimum 1,95 proc. PKB nie ma w 2015 r. zastosowania. Budżet obronny został zmniejszony o ok. 209,5 mln zł i - bez płatności na F-16 - wyniesie ponad 32,8 mld zł.

Według wiceminister finansów Hanny Majszczyk kwota, o którą zmniejszono wydatki obronne w 2015 r., to naturalne oszczędności. "Ta kwota nie została wydana i nie będzie już wydana" - mówiła Majszczyk w Sejmie. Jak podało MON, zmniejszono pieniądze na wydatki bieżące o blisko 114 mln zł, a na wydatki majątkowe o ponad 95 mln zł. W ramach tych redukcji środki przeznaczone na świadczenia społeczne - np. w związku z niższym od planowanego średniorocznym wzrostem liczby świadczeniobiorców - zmaleją o ponad 105 mln zł, a wydatki inwestycyjne i wydatki na zakupy inwestycyjne niezwiązane z realizacją priorytetowych programów modernizacyjnych - o 41 mln zł.

Projekt ustawy budżetowej na 2016 r. przewiduje w części Obrona narodowa wydatki na poziomie ponad 35,4 mld zł. To zdecydowana większość planowanych wydatków obronnych, choć część pieniędzy na ten cel jest co roku zapisywana w innych częściach budżetu (np. w 2015 r. było to niecałe 300 mln zł). Wydatki majątkowe MON (czyli na szeroko rozumianą modernizację) mają w 2016 r. wynieść ponad 10,2 mld zł, czyli 28,9 proc. budżetu obronnego. W 2015 r. było to ponad 36 proc., ale z uwzględnieniem raty na F-16.

Najwięcej, bo o ponad 500 pkt. proc., wzrosną w budżecie MON wydatki na działalność badawczo-rozwojową (z ponad 95 mln do ponad 574 mln zł). Ma to związek z regułą, która mówi, że wydatki na badania naukowe i prace rozwojowe w dziedzinie obronności państwa mają stanowić co najmniej 2,5 proc. wydatków obronnych, czyli 0,05 proc. PKB. Wprowadziła ją ta sama nowelizacja, która podniosła wydatki obronne do co najmniej 2 proc. PKB.

Znaczące (o prawie 200 pkt proc.) będzie też zwiększenie wydatków na zadania związane z utrzymaniem mocy rezerwowych ze względu na potrzeby sił zbrojnych (z 33,5 mln do 99,8 mln zł).

O prawie 14 proc. (z 10,23 mld do 11,66 mld zł) mają wzrosnąć wydatki określone w budżecie MON jako "centralne wsparcie". Ta pozycja obejmuje m.in. zakupy oraz remonty uzbrojenia i sprzętu wojskowego, inwestycje budowlane, zakupy amunicji, paliwa, umundurowania, leków i żywności na zapasy mobilizacyjne, a także współfinansowanie programów inwestycyjnych NATO.

W projekcie budżetu na 2016 r. przewidziano kilkuprocentowy wzrost wydatków na poszczególne rodzaje sił zbrojnych - Wojska Lądowe (ponad 2,8 mld zł), Siły Powietrzne (1,3 mld zł), Marynarkę Wojenną (527,5 mln zł) i Wojska Specjalne, które procentowo odnotowały największy wzrost środków (do 251 mln zł). Podobnie rzecz się ma z wydatkami na Żandarmerię Wojskową (203 mln zł) oraz na funkcjonowanie samego ministerstwa obrony (222,5 mln zł).

O ponad jedną czwartą mają zmaleć wydatki na Służbę Wywiadu Wojskowego (z 251 mln do 181 mln zł), przy czym o prawie dwie trzecie spadną wydatki majątkowe SWW. Z kolei środki na Służbę Kontrwywiadu Wojskowego mają być wyższe o prawie 17 proc. (zaplanowana prawie 234 mln zł).

W 2016 r. budżet ma wydać o 70 proc. więcej niż w 2015 r. na ochronę zdrowia (304 mln zł). O 38 proc. mają natomiast spaść wydatki na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego (do niecałych 42 mln zł).