My również stosowaliśmy się do konsensusu waszyngtońskiego. Plan Balcerowicza, prywatyzacja... Pytanie brzmi, czy gdybyśmy stosowali inne metody, to nie bylibyśmy gdzieś dalej i wyżej - mówi w wywiadzie dla DGP prof. Małgorzata Zaleska, wicedyrektor Instytutu Bankowości SGH, organizatora konferencji katedr finansowych.
Podczas zaczynającej się jutro konferencji katedr finansowych krajowych uczelni ekonomicznych planujecie sesję specjalną na temat „nowego świata finansów”. Wśród tematów są aktualność konsensusu waszyngtońskiego, nierozwiązane problemy finansowe świata i Europy czy luzowanie ilościowe jako największy eksperyment w historii bankowości centralnej. Które z tych zagadnień pani zdaniem jest najistotniejsze?
Pierwsze, czyli upadek konsensusu waszyngtońskiego. Od lat wiadomo było, że jest z nim kłopot, ale teraz już mówi się o tym w sposób zupełnie otwarty i oficjalny. Największym problemem jest to, że nie ma nic konkretnego w to miejsce. Wiemy, że konsensus waszyngtoński się nie sprawdził. Szkoda, że tak późno dojrzeliśmy do tego, żeby powiedzieć to wprost.