Chińczycy powtarzają błędy Indonezji z kryzysu lat 90.

autor: Lars Christensen07.09.2015, 07:41; Aktualizacja: 07.09.2015, 10:31
Chiny

Chińczycy powtarzają błędy Indonezji z kryzysu lat 90.źródło: ShutterStock

Staje się coraz bardziej oczywiste, że chińskie władze nie dają sobie rady z zarządzaniem sytuacją ekonomiczną i finansową w kraju. Z dnia na dzień rośnie ryzyko, że władze doprowadzą do wybuchu kryzysu na pełną skalę. Najpierw mieliśmy nierozważne próby podtrzymywania cen akcji przez ich kupowanie i ograniczanie możliwości ich sprzedaży.

Teraz władze chińskie próbują czegoś jeszcze bardziej głupiego – zabijania posłańca. Kilka dni temu aresztowano prawie 200 osób pod zarzutem rozsiewania w internecie plotek o zawirowaniach na rynku akcji i niedawnej eksplozji fabryki chemicznej w Tianjin. To pachnie już desperacją i sygnalizuje globalnym inwestorom, że władze naprawdę nie mają pojęcia o tym, co dzieje się w gospodarce i na rynkach.

Oczywiście chińskie akcje nie spadają z powodu plotek. Ale to dobrze znane zachowania wielu rządów na całym świecie: gdy rynki rosną, to z powodu znakomitej polityki rządu, gdy spadają, to z powodu złych spekulantów.


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane