Nie chodzi o zmianę rządu czy klasy politycznej, lecz o podejście do kwestii pracy, zarobkowania, stabilności zatrudnienia, warunków prowadzenia własnej działalności. O to, aby nasz kapitalizm miał ludzką twarz - mówi w wywiadzie dla DGP Marek Kalbarczyk, prezes firmy Altix, twórca pierwszego polskiego syntezatora mowy, założyciel Fundacji Szansa dla Niewidomych, autor wielu książek i poradników.
Zatrudnia pan 90 osób na umowę o pracę. W czasach gdy większość firm unika takich kontraktów i zastępuje je samozatrudnieniem, zleceniami, dziełami, jawi się pan jako jeden z ostatnich sprawiedliwych. Wszyscy pana podwładni są pracownikami?
Każdy, kto codziennie przychodzi do firmy, aby wykonywać obowiązki zawodowe, ma umowę o pracę, w zdecydowanej większości na czas nieokreślony. Nie popieram stosowania innych podstaw zatrudnienia pracowników, nie chcę zastępować umów o pracę innymi kontraktami. To nieetyczne. Po części wynika to także z rodzaju działalności, jaką prowadzimy, czyli dystrybucji technologii informatycznych dla osób niewidomych umożliwiających im pracę z komputerem.